Najpierw była powiatowa nagonka na moją wieś, że cała 1 osoba jest w ich "strukturach". Później doszli do wniosku, że sami starzy albo dwuzawodowcy są u mnie na wsi, więc odpuścili. Teraz jak ten jedyny zmądrzał to jest nagonka na mnie, że to moja wina bo go namówiłem żeby dał se spokój. Także nagonka jest na mnie. A jak się dowiedzieli, że we wrześniu podpisałem umowę na modernizację i im powiedziałem, że tym z au kasy nie dadzą to chłopie co się działo 😅