U mnie znowu mokre idzie jak woda, w tym roku robiłem 2 pokosy w pryzmę mam nadzieję, że wyjdą w miarę mokre bo teraz idą baloty i z tamtego roku są suche, mozesz dolewać wodę kombinować i i tak nie za bardzo to idzie. Ostatnie tygodnie były mokrzejsze i w miarę jadły 2 dni temu zaczęły się takie z 60% sm i kaplica, gorzej się pocieły, za mało wody chyba dolałem, nie smakowało im w ogóle cały dzień sortowały ile mogły, a ja jeszcze nie miałem czasu wywalić tego bo zbierałem 3 pokos i wieczorem zostało do wyrzucenia z 70 % tmru. Musiały się przykwasić, albo coś im z balota zaszkodziło bo wczoraj tmr dopilnowany,a i tak ze 40% zostało, nie mogą wrócić do formy, dziś już poszedł mokry balot zobaczy się jutro, ale w zbiorniku to porażka, ze 400 bedzie mniej... Chyba najprościej będzie wystawić baloty z 2018 na sprzedaż, a zacząć pryzmy i mieć te problemy z tmrem z głowy
U mnie niektóre łąki nie orane od czasów jak przyszła melioracja czyli z jakieś 60 lat bo z orką torfów niskich to loteria i jakoś nie chce ryzykować, jak zadbane i nawożone to zbieram 4 pokosy w z zeszłego roku badałem to po 18% białka można z nich zbierać więc na te 8 tysi wydajności powinno wystarczyć