Skocz do zawartości

czesio1612

Members
  • Postów

    818
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czesio1612

  1. wszystkie znaki na niebie i ziemi tak mówią najlepiej wstaw film z pracy
  2. Jak sprawuje się w pracy?
  3. Chodzi chodzi u mnie było zamiast słowa "minimalna" znak "<" i też zamieszania było bo nie wiedzieli czy to uznać
  4. U mnie +/- 35 krów i cały czas mam jałówek 30+, ale dopiero od dwóch lat wszystko sobie zostawiam. I też dopiero 3 rok sam inseminuje wiec dopiero pojawia się lepsza genetyka do dojenia, a to wszystko co się nie nadaje to leci na rzeź bo albo mało mleka, albo się nie zaciela, albo jeszcze coś i duże brakowanie jest. W tamtym roku też na około 40 porodów miałem serię 15 byczków potem ze dwie cieliczki i znów kilka byczków i potem brakuje na remont stada...
  5. @Krowiarka sam bym kupił jakieś cieliczki od Ciebie, ale chyba kawałek drogi mam, a nie mam transportu. Jakoś ciężko się dorobić tego zapasu jałówek...
  6. Olsztyn
  7. Ja miałem z 2018 to bez problemu, ale z 2017 też powinni honorować
  8. Ja odwrotnie robię bo najpierw sianokiszonka i albo wtedy melasa, albo dopiero po kukurydzy melasa, a na koniec treściwe
  9. Tak przechodzą bo już składałem
  10. Jak to kundel z domieszką hf'a to i wykręcisz bo jak nie to nie jest tak łatwo
  11. U mnie znowu mokre idzie jak woda, w tym roku robiłem 2 pokosy w pryzmę mam nadzieję, że wyjdą w miarę mokre bo teraz idą baloty i z tamtego roku są suche, mozesz dolewać wodę kombinować i i tak nie za bardzo to idzie. Ostatnie tygodnie były mokrzejsze i w miarę jadły 2 dni temu zaczęły się takie z 60% sm i kaplica, gorzej się pocieły, za mało wody chyba dolałem, nie smakowało im w ogóle cały dzień sortowały ile mogły, a ja jeszcze nie miałem czasu wywalić tego bo zbierałem 3 pokos i wieczorem zostało do wyrzucenia z 70 % tmru. Musiały się przykwasić, albo coś im z balota zaszkodziło bo wczoraj tmr dopilnowany,a i tak ze 40% zostało, nie mogą wrócić do formy, dziś już poszedł mokry balot zobaczy się jutro, ale w zbiorniku to porażka, ze 400 bedzie mniej... Chyba najprościej będzie wystawić baloty z 2018 na sprzedaż, a zacząć pryzmy i mieć te problemy z tmrem z głowy U mnie niektóre łąki nie orane od czasów jak przyszła melioracja czyli z jakieś 60 lat bo z orką torfów niskich to loteria i jakoś nie chce ryzykować, jak zadbane i nawożone to zbieram 4 pokosy w z zeszłego roku badałem to po 18% białka można z nich zbierać więc na te 8 tysi wydajności powinno wystarczyć
  12. Ja przy składaniu wniosku usłyszałem ze wfosigw po otrzymaniu wniosku bedzie od razu rozpatrywał i wypłacał dofinansowanie
  13. pisz w programie w Olsztynie tylko takie przyjmują
  14. Jak trafisz na opady podczas rozlewania lub bezpośrednio po i dawka nie będzie jakaś wielka to chyba nie powinno im to robić różnicy. Tak samo jak rozlewasz bydlęcą i nie popada to raczej im nie posmakuje. Aczkolwiek doświadczenia z gnojowicą od trzody nie miałem i tak mi się tylko wydaje
  15. Jak ktoś nie mia 30% strat to pomoc była z puli de minimis. @radekz200 to jak nie masz decyzji to musisz do arimr się wybrać
  16. O 3 ostatnie lata, no właśnie wałkujemy cały czas o tym i suszową decyzję będziesz musiał dostarczyć...
  17. To jeszcze pewnie nie masz decyzji... A zwrot na konto dostałeś? Ja składałem w styczniu i też nie mam więc nie podawałem tego we wniosku do oschr
  18. Lepiej poszukaj w papierach bo nie wiem czy agencja wyda Ci drugą;) A za który rok składałeś o zwrot za ten materiał siewny?
  19. @radekz200 nigdzie nie jest napisane, ale właśnie trzeba ze sobą zabrać oryginały decyzji o pomocy de minimis, potwierdzenie przelewu razem z faktura, a resztę to na miejscu wytłumaczą
  20. Tak jak pisał @Agrestde minimis decyzje masz w domu jeśli korzystałeś, np suszowe , podatek przy zakupie ziemi czy właśnie zwrot przy materiale siewnym. Ja wniosek też składałem i nie było rozbite na transport tylko cena u mnie była 119 za tonę i poszło normalnie. I w Olsztynie chcieli oryginały wszystkiego, powiedzieli że odeślą po rpzpatrzeniu wniosku
  21. Dziś składałem wnioseki mozna bo tez miałem stare badania, tylko we wniosku trzeba wtedy wpisać numery działek razem z numerami prób
  22. to thomas miałeś szczęście bo u mnie jałówka też poród samodzielny niby lekki,a nerw uszkodzony, tydzień pomagaliśmy jej wstawać, utykała chodziła, czasem sama wstała, a po tygodniu złamała tą nogę podczas wstawania i po zawodach( najładniejsza jałówka jaka była w stadzie i akurat pierwsza z mojego krycia, a tu zonk)
  23. A ile kg pobierają Ci tmru i ile z tego to treściwe?
  24. zmniejsz białko w dawce
  25. Ja ze swojego doświadczenia powiem że te ziołowe preparaty nie potęgują powstawania nowych zapaleń, ale też jako wspomagacze nic nie daja, w różnych sytuacjach stosowałem i nigdy nic się dzięki temu nie poprawiło. Jeśli piszesz o przypadku, że trafi się kłak, a ćwiartka normalna i później normalne mleko to u mnie jak krowy w zasuszeniu szczepione np startvackiem to próbuję permamasem i właśnie jak szczepione sztuki to kilka razy obyło się bez antybiotyku i samo przeszło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v