Skocz do zawartości

utek

Members
  • Postów

    116
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez utek

  1. Rynek ustala ceny. Skoro jest popyt, to i jest podaż. Najwyraźniej Zetor jest wart tych pieniędzy, skoro kupujący używki są w stanie tyle zapłacić. Gdyby Zetory były awaryjne, słabe, niedopracowane, rynek szybko by to zweryfikował. Jak na razie nie widzę żeby kupujący odwrócili się od marki. Porównywanie Zetora do JD czy Fendt'a jest bez sensu, bo to inna klasa ciągników. Ceny też są nieporównywalne. Pomimo tego, Zetor pozbawiony wszelkich "wodotrysków" spotykanych w wyższej klasie, doskonale spełnia swoja funkcję. Nabywca Zetora jest raczej świadomy że kupuje ekonomiczny ciągnik bez bajerów, ale trwały. Co do dużego spalania, to już nawet tego czytać się nie chce. Ceny części do Zetora. Można kupić tanie zamienniki lub droższe (i tak dużo tańsze niż do innych ciągników) oryginały. Do Ursusa oryginalnych części nie kupi, a zamiennik to najczęściej szmelc. Wracając jeszcze do jakości, to John Deere dał swoje barwy i oznaczenia nie na Ursusa, MTZa czy co tam jeszcze jest, ale własnie na Zetora. Chyba o czymś to jednak świadczy. Osobiście wolałbym żeby to Ursus był oczywistym wyborem w tym pojedynku, ale obydwie firmy miały takie same szanse i produkowały praktycznie te same maszyny, tylko niestety jedna przyłożyła się do roboty.
  2. Na początek spróbuję kupić. Dorobienie to ostateczność, która raczej taniej nie wyjdzie. Rury odpowiedniej średnicy nie mam na stanie, więc trzeba szukać a to już jakiś tam koszt.
  3. Ja się mogę wypowiedzieć na temat kabiny Naglak do C360, błotniki z tworzywa, drzwi otwierane na koło. Taka jak na foto. Stosunek jakości do ceny mizerny. Za wydaną kwotę powinniśmy otrzymać produkt lepszej jakości i lepiej dopracowany. A teraz konkrety. Jakość wykonania spawów taka sobie, na razie nic nie pękło. Tworzywowa pokrywa dachu przykręcona do ramy kabiny na blachowkręty "farmery". Z racji tego że dach jest nieco większy niż ramy kabiny to dolega do nich tylko w miejscu wkrętów, pomiędzy nimi robi się "falbanka". Tylna szyba zamówiona nie na siłownikach, a teleskopach blokowanych "śrubą". Zostało to zrobione z myślą o pracy z opryskiwaczem, gdzie nie można całkowicie otworzyć szyby. Okazuje się jednak, że blokada otwarcia nie działa, nie ma możliwości uchylenia szyby, a jedynie całkowite otwarcie. Wymagana przeróbka we własnym zakresie. Spryskiwacz przedniej szyby. Czyli XXI wiek i bidon + pompka podciśnieniowa z pierwszego wydania malucha (ciekawostka że nadal ktoś to produkuje). Umiejscowienie dyszy spryskiwacza jest takie, że nie ma możliwości aby płyn był w stanie dostać się na przednia szybę. Oczywiście przeróbka. Dysza odsunięta od kabiny na kątowniku i elektryczna pompka ze zbiorniczkiem. Wycieraczka tylnej szyby na korbkę. Umiejscowienie fabrycznych reflektorów roboczych powoduje odbijanie światła w szybie przedniej i tylnej. Oczywiście wymagana przeróbka w postaci odsunięcia reflektorów "od kabiny". Otwieranie szyberdachu to też porażka. Mechanizm wygląda jak zapożyczony z jakiejś zabawki. Nie sprawia wrażenia solidnego i trwałego. Podsumowując. Gdyby ta kabina kosztowała ok 2500-3000zł jak "niefirmowe" byłoby OK. Ale kosztowała z tego co pamiętam 4700zł. Nie warto dopłacać, bo i tak trzeba robić poprawki.
  4. Kupię przedni wspornik kabiny do Ursusa C360. Wspornik montowany do skrzyni biegów. Najlepiej do kabiny Sokółka, ale może być każdy inny, nawet od Zetora. kontakt: [email protected] Poglądowe foto. Najważniejsze żeby był montowany do otworu w obudowie skrzyni / sprzęgła.
  5. <p>Idealny pług do 7245. Ciągnik ma lżej niż w polskiej UG3. Nówkę kupisz za coś ok 25 tys zł.</p>
  6. <p>To może chociaż podaj przybliżoną lokalizację.</p>
  7. A my oczywiście powinniśmy się domyśleć skąd jesteś?
  8. Pewnie nie byłoby problemu, bo ten picer sprzedaje kilka zetorów od pierwszego właściciela w "idealnym" stanie.
  9. Na zdjęciu brakuje jeszcze telewizora, pralki i lodówki. Może jeszcze rower górski by się zmieścił.
  10. Jeżeli tylko użytkownik potrafi dopasować odpowiednią maszynę do zetora i zna charakterystykę pracy silnika, to spalanie będzie niskie. Niektórzy pałują na max, ale to nic nie daje, a spalanie znacznie wzrasta. Faktem natomiast jest to, że taki 7211 ze standardową skrzynią kompletnie nie nadaje się do transportu, pod względem ekonomicznym. Żeby w miarę "szybko" jechać musza być wysokie obroty, a spalanie wtedy rośnie znacznie.
  11. utek

    c-360 Turbo?

    W przypadku busa spalającego 10/100 to średni interes, ale już w ciężarówce palącej 30/100 oszczędność jest znaczna. Do tego auto spełnia wyższą normę Euro, więc niższe opłaty. A w przypadku instalacji CNG do diesli, to silnik w 100% pracuje na CNG. W wielu miastach autobusy jeżdżą na CNG.
  12. I wlać i jechać i pchać i naprawiać i nauczyć się ortografii i nauczyć się gramatyki
  13. Rozmowę o oryginalności tego zetora można zakończyć na etapie maski.
  14. To może być coś głośniejsze od c360?
  15. Jeżeli posiadasz prawo jazdy, to wypadałoby znać wszystkie przepisy. A jeżeli nie znasz, oddaj prawko do WK. Jedno zagrożenie na drodze mniej.
  16. W takim stanie raczej nie wygląda na garażowany.
  17. utek

    MŁODY ROLNIK (nowe zasady)

    Czytając niektóre wypowiedzi w tym temacie, to przy punktacji na MR powinien być również przelicznik za inteligencję, to może środki trafiałby rzeczywiście do tych, którzy będą potrafili je odpowiednio zagospodarować.
  18. Nikt nie pomoże?
  19. Nie, akurat kupuje i potrzebuje sprawdzić czy nie była własnie przerabiana.
  20. Mam prośbę do osób posiadających Bizonki Z056 z rocznika 1981, ewentualnie rok młodsze i rok starsze, o podanie numeru maszyny z tabliczki znamionowej. Ewentualnie proszę również podać miesiąc produkcji / zakupu, jeżeli pamiętacie. Jeżeli podalibyście jeszcze cenę z tabliczki, to już w ogóle byłoby super.Z góry dziękuje.
  21. Może należy rozpatrzeć jeszcze sytuację z drugiej strony. Dłużnik i ten któremu zabrano ciągnik są sąsiadami, być może nawet bez podziału posesji numer główny i rozszerzenie A. Przed egzekucją ciągnik został sprzedany, więc dłużnik zrobił to w złej wierze, a kupujący nie sprawdził zastawu widniejącego na ciągniku. To że w dowodzie nie ma adnotacji, nie znaczy że zastaw nie istnieje. Głupie prawo jest takie, że kupujący ma obowiązek sprawdzenia ewentualnych zastawów na pojeździe. Sytuacja może być taka, że dwóch cwaniaczków się dogadało, że pierwszy sprzeda drugiemu ciągnik, mimo że nie ma takiego prawa, gdyż istnieje już tytuł egzekucji komorniczej. Rozwiązanie jest teraz takie, ze pierwszy cwaniak musi oddać drugiemu pieniądze za ciągnik. Sad nakarze to samo, tylko ten drugi musi o to wystąpić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v