U nas też były zawsze bele, namówiłem tatę raz na pryzmę, cztery sezony usługa, teraz własna przyczepa, od koszenia do okrycia niecałe trzy dni, szybko i wygodnie 🙂
Jak może być być wina źle zagrabionego wałka? Jeździłem po usługach Metal Fachem, teraz Claasem Rollantem, wałki przeróżne, po karuzelowych jak i po starych siodemkach i piątkach, wałki duże i małe i obie prasy łykają materiał i kręcą normalne bele. Wystarczy belować z głową a nie zwalać na źle zgrabione wałki 🙂
@manieks120 tak zgadza się, jego NH. No kupe lat i lekko nie miał bo główny ciągnik na gospodarstwie, dwa lata temu doszedł fendt 311 i robi za pomocnika. Sprawuje się dobrze, wiadomo sporo robił to sprzęgło miał robione i w tamtym roku przeszedł konkretny serwis i śmiga 🙂 dostał jeszcze szerokie laczki i teraz idzie jak zły 😜
Policz jak to ma wyjść taniej bo mi to nie wychodzi. Po zmiennej komorze wychodzi mi 10-12 bel z ha po 800-900 kg. Folia 11 zł na balot, siatka 2 zł. Razem 13 zł na balot. Więc 130-156 zł wychodzi na ha. Będąc na vacie odliczam 23 % więc wychodzi +/- 110-130 zł. Cięcie , grabienie wszędzie to samo. Zwózka = ubijanie, obsypywanie itd. Zbelowanie 10-12 bel to około 20 minut. Paliwo 3 litry * 4 zł = 12 zł. Amortyzacja ciągnika 100 zł na godzinę , prasy tak samo. Więc razem 66 zł. Podsumowując 110-130 + 12 + 66= 188-208 zł to koszt na ha. Żeby zebrać 10-12 takich bel musi być już konkretna przyczepa za którą w okolicy cenią 280-300 zł. Chcesz fakturę doliczasz do tego vat. Dodając jeszcze folię na przykrycie to też kilkanaście zł. Jak dla mnie belowanie samemu to oszczędność około 100 zł na ha względem wynajęcia przyczepy.
No właśnie, belowanie samemu, takich bel sipmą nie zrobi, musi być konkretny sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy. Przy usłudze nie potrzebujesz sprzętu. W moim przypadku płaciłem 150-200 od przyczepy więc też trochę taniej. Bele trzeba owinąć i ustawić to czasu i paliwa troszkę też pójdzie. Jedni wolą pryzme, drudzy bele. U mnie jest jedno i drugie i wiem, że w pryzme w moich warunkach jest taniej i szybciej.