tak szczerze to bym tej turbiny która zwiększy moc o jakieś 4 konie wgl nie zakładał jest to bezsensowna praca i bardzo kosztowna na pewno trzeba się znać na obróbce metali ,doborze turbiny ,charakterystyki ,wykresu pracy silnika ,ustawienie dawki paliwa ,granicy dymienia , dużo pracy z tym może się tez cuda dziać z przegrzewaniu zaworów ,tłoka ,tulei , oleju ,cieczy chłodzącej , to by było lepsze rozwiązanie do silników nowszego typu których konstruktorzy rozwikłali sprawę z tym turbodoładowaniem aaa do tego jeszcze trzeba by było założyć intercooler które by dodatkowo chłodziło wypływające od turbosprężarki powietrze bo jak wiadomo sprężone powietrze jest gorące i mniej gęste co psuje sprawność turbosprężarki w sumie z takim turbem ursusem byłoby w roboty w kij i tyle samo kasy chyba ze jest się fanatykiem ulepszeń fabryki i ten ciągnik pracuje na 3ha gospodarstwo osobiście wolałbym stworzyć i zrobić sobie przodek który by lepiej by się u mnie sprawdził niż TURBO ale ktoś kto ma kasy może się pobawić ale i tak na początek niech poczyta jakaś fachową literaturę na temat turbosprężarek i silników diesla