Nie wiem co masz na myśli pisząc ,że mam jedno w głowie ,ale dzięki za wyczerpująca odpowiedz
A ja mam inne pytanie ,jak oceniacie kierowców ,pod względem agresywności na drodze ,niby my faceci górujemy ,lecz spotkałem sie nie raz ze to Panie niezle cisną ,a konfrontacja z nimi to totalna porażka ,przykład z dzis ,Pani zajmuje półtora miejsca parkingowego (,na zatłoczonym oczywiście) ,wciskam sie pomiędzy i wysiadając traciłem jej auto drzwiami ,ale miedzy nimi były moje palce ,abym sobie i jej lakieru nie porysował ,,wrazliwa na dotyk jak diabli wygadana jesze bardziej ,szkoda że parkowac nie umie ,skończyło sie na zrobieniu kilku fotek ,przeze mnie jak auto ustawiła i nr tablicy ,bo dyskusja nie miala sensu