nie wiem jakie masz podejście ale ja bym zwierzyne wytrzebił do minimum ,sama by wróciła do lasu ,temat jak rzeka i sporów przy tym sporo ,tak jak napisałem wina zarządzających ustawionych na zysk jak i z drewna taki i z dziczyzny ,mieso sprzedają ,a jak Ty bys ubił to kara bo np dzik państwowy ,za szkody nie ma płacic komu bo sie przepychaja miedzy nadleśnictwami a kolami łowieckimi ,a szkody robia tylko dlatego ze dokarmiane sa tym co rosnie na polach np QQ ,jakoś u nas srogich zim nie ma i zwierzyna dała by sobie spokojnie rade lecz korzysta z luksusów i sie mnoży na potęgę .
Ale koniec dyskusji bo to nie na temat