Skocz do zawartości

simsones

Members
  • Postów

    597
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

8 obserwujących

O simsones

  • Urodziny 04/25/1995

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    podkarpackie / okolice mielca

Ostatnie wizyty

7080 wyświetleń profilu

Osiągnięcia simsones

  1. -3 idzie odwilż Człowiek czysty, wszystko sprawne, ale jednak stres jest i to pod samym domem
  2. To już Nadgodziny opłaca się robić, u nas cisza . ponoć roboty nie mają
  3. Największa głupota, bat kręcicie na siebie powoli. Sorki za szczerość
  4. @Chłoporobotnik Mówiłeś że 60 chcesz kupić , to jest potwór chmura dymu i jedzie .
  5. https://youtu.be/vUJo_wjmLRc?si=eAvmrXPdfq7FiW74
  6. Skończą się powoli ziarkowce , jak nie będzie czym tego spaś ,
  7. Wszyscy przy tych opasach robią? ...o kurna .. Jak "ryncami" zamiast wideł kiszonkę lądują, to nie dziwię się
  8. Co za przyczepkę? co będzie w zamian?
  9. To tak Teraz się dokładnie przyjrzałem, to już widzę . Na żywo to po zapachu bym poznał
  10. simsones

    Claas Dominator 96

    On na kołach wjechał, a później odkręcone i opuszczony ?
  11. To zdjęcie pochodzi z 1927 roku. Przedstawia niemowlę karmione bezpośrednio przez kozę. Dziś może to wydawać się niezwykłe, a nawet szokujące, ale wtedy chodziło o przetrwanie. Przed pojawieniem się sztucznego mleka, dostępnych szpitali położniczych czy banków mleka kobiecego, wiele rodzin zadowalało się tym, co miały pod ręką. Mleko krowie było zbyt ciężkie dla niemowląt, trudne do strawienia. Mleko kozie, z kolei, było lżejsze, bliższe mleku ludzkiego i często stanowiło jedyną alternatywę, gdy matka nie mogła karmić piersią. Anonimowa historia dobrze podsumowuje tę rzeczywistość: "Moja matka była karmiona przez kozę. Urodziła się w 1942 roku, dwa miesiące przed terminem, na wsi, bez szpitala czy telefonu. Sąsiad miał kozę karmiącą. Mama zawsze mówi, że dzięki temu mleku stała się silna... i że zyskała też swój temperament". Przez pokolenia zwierzęta nie tylko dostarczały jedzenia i ciepła. Również ratowały życie. Proste, codzienne historie. Ale pełne godności i człowieczeństwa. Tekst i foto Świat
  12. Ja nie w temacie bydła, ta słoma czy sianokiszonka dlaczego tak paruje? Grzeje się jak obornik, czy to proces fermentacji 🤔
  13. Zostają tylko najzdrowsze do tego wieku , wiadomo jak chora sztuka to się dobja i w dołek, szkoda żeby się męczyło zwierzę. A tak karmiąc swoimi paszami z wybiegiem to tę starsze lepiej wyglądają i żywsze jak młode co się kupuje na wiosnę...
  14. U mnie kura nioska do śmierci później dołek Dobrobyt...
  15. Próbowałeś kiedy jeść taką 2 letnią kure? Ją trzeba 2 godziny gotować a i tak twarda jak wióry. U nas kura max 3 lata i rosół, nie ma dożywocia. Lepsza taka swoją skorupa jak udka z Lidla czy KFC .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v