Niw chce się wypowiadać bo póki co srednio trafiam z decyzjami, sprzedalem trochę pszenicy w pazdzierniku.. później poszła 300-400zl do góry.. 🙃 niedawno sprzedalem raps, w tej chwili ze 300zl więcej..
Z mojej perspektywy, moich jakichŚ dwóch aut pszenicy konsumpcyjnej co mi zostało jeszcze, MAM NADZIEJĘ, że gdzieś na wiosnę sprzedam po 1500netto, i cena na żniwa ustabilizuje się na poziomie nie niższym jak 1200zl netto.. każdy ma swoje w głowie, ale wiele wskazuje na to, że tanio to już było, nie tylko z nawozami..
Chybaże będzie ta wojna jakaś na ukrainie ale wówczas ceny raczej nie powinny spadac, a wręcz odwrotnie chyba bo zboże z Ukrainy chyba odgrywa kluczową rolę w światowym handlu