Skocz do zawartości

skywalker89

Members
  • Postów

    4249
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez skywalker89

  1. ja pisałem o valtrze t144, z jd to te 330 to chyba całkiem dobra cena
  2. to jeszcze do utargowania, no chyba że jakieś wyposażenie nie wiadomo jakie, ale ja z przednim tuzem, amortyzowaną kabiną mam ofertę poniżej 330netto...
  3. kolego przecież napisałem, że rozmawiałem z dealerem valtry.. ale nie wiem czy wiesz, że jest coś takiego jak cena katalogowa...
  4. coś słabo rozmawiacie, jak ja bardzo wstępnie rozmawiałem o valtrze do oprysków z amortyzacją ośki i kabiny to była powiedziana cena ok 250tys netto (120km)...
  5. skywalker89

    Ceny nawozów

    a słyszeliście, że odkryli chyba w mazowieckim oszustów którzy pakowali nawóz jak POLIFOSKA w takie same bb a skład od oryginału oczywiście się różnił.. niby oszukali ludzi na 30 mln zł, czy ktoś tu z forum miał niestety z tym styczność?
  6. coś jakoś jak dla mnei drogawo ten new holland 6.120... podejrzewam że valtra o najniższej mocy w 4ce wyszłaby w podobnych pieniądzach, a jak dla mnie jakość wykonania valtra-new holland.. zdecydowanie valtra
  7. z tego co mówił mi mój doradca to na złożenie wniosku wystarczy kosztorys (no chybaże masz projekt) oraz oferta.
  8. skywalker89

    VAT w rolnictwie

    no wiadomo, że co przeznaczone do roboty to się odpisuje, czy to ubrania czy rolka papieru do d*py do ciagnika jakby podczas orki zachcialo Ci sie sr**.... dasiekk ty chyba w ogóle nie rozumiesz a ja cie usiwadamiał nie będę bo to ja wychodzę na głupiego, że nid ospiałem sobie vatu od mebli do domu, chleba, herbaty, karmy dla psa.......
  9. skywalker89

    VAT w rolnictwie

    wszystkiego, na prawdę? do czego dobierać? czy ty czytasz co tu ludzie piszą?! odpisywać vat od wody i napojów do picia?????? no ludzie, SAMI SIĘ OKRADAMY a nie US.....
  10. a no to jak tak, to trzeba było od razu o tym wspomnieć a nie na darmo nas produkować... mówią, że z yarej najlepsze nawozy, więc porównaj skład, czy np jakiś podobny w składzie nawóz z yarej do tej polifoski 8 ma jeszcze jakies dodatkowe skladniki i wal... kizeryt tez na pewno pomoże 4,9t/ha przy takim polu, przy takiej suszy.. gratuluję, ale ciężko mi w to uwierzyć
  11. ja bym się chyba załamał jakbym zrobił pierwsze badania i takie wyniki bym zobaczył, ale to musiało być widać po plonach.... nie wiem jakie masz uprawy, ale możesz rozważyć zastosowanie na wszystkich tych kawałkach, pogłównie, czy przedsiewnie, wapna typu wapniak koszelowski w ilości 0,5t-1t/ha (przy tych ph raczej stawiałbym na wyższą dawkę), ja u siebie kilka razy sypałem na najsłabszym kawałku o ph do 5, raz na jesieni pogłownie po rzepaku 0,5t/ha (ostatecznie plon prawie 4,5t/ha), pózniej na pszenicę ozimą, wiosną pogłównie 250kg/ha (plon 8t), więc myślę, że jakiś wpływ na pewno to miało.. możesz pokalkulować co Ci wyjdzie lepiej, czy polifoska 8 w ilości 300kg, czy np sól potasowa w ilości max 150kg/ha+superfosfat wzbogacony 200-250-300kg/ha.. moim zdaniem jakbyś dał wapno+sól+superfosfat wzbogacony + większe nawożenie dolistne siarczanem magnezu masz szansę na przyzwoite plony przy optymalnej ilości wody..
  12. skywalker89

    VAT w rolnictwie

    jak wam przyjdzie porządna kontrola do domów z 'krzyrzówkami' to się natłumaczycie. nie cierpię takich ludzi jak Wy - cwaniaczki, przez których reszta ludzi co w miarę rozsądnie to rozlicza jest przy kontrolach traktowana jak złodzieje, a takim jak Wy to do d*p się nie dobierają!
  13. 28 gluten, jak znajdą jakiegoś robaka np wołka - cofka.
  14. zzz płacą 675zł brutto jeszcze te 645zł to jest z ich transportem już policzone? to kolega wcześniej coś trochę przy tych 700 netto dobrego smsa dostał, może inny region czy coś, ode mnie do kielc nie jest jeszcze tak daleko, jakby to było te 670-680 to bym pewnie ze dwa auta zakontraktował...
  15. z tego co widizałem ponad 600zł brutto mozna było dostać, lokalnie może mniej, ale 700? dobry handlarz z Ciebie
  16. na ukrainie spadł wcześniej śnieg z tego co wiem przed mrozami i tam poki co są oziminy w bdb formie....
  17. ja Wam powiem tak, Ci co tak krzyczą na tych co sprzedaja - jedni rozumią drudzy nie, ja dzisiaj załadowałem dwa auta po 630zł/t netto do lokalnego oddziału młyna, ponoć jedna z ładniejszych pszenic jakie skupili, ale parametrów jeszcze nie znam... dopłat się spodziewam kwiecień-czerwiec, jakieś plany remontowe są, jakies paliwo jakieś co, rachunki, raty, odsetki... zazdroszczę tym co spokojnie sobie trzymają bo im kasy nie trzeba, a jak pózniej sprzedadza taniej to i tak nie będą stratni bo przecież dobrze prosperują.. a tak apropo Waszych prognoz, jestem jak najbardziej tak żeby u nas w lubelskim można było sprzedać za parę miesięcy pszenicę po 700netoo, bo jeszcze ze 30t prawie mam, ale mam ograniczone nadzieje, bo z dosyć pewnego zrodla mam info ze dzisiaj do polski przyjechal transport pszenicy z ukrainy.. dziękujemy unio i nie mówcie że to ploty, bo przecież umowa o bezcłowym handlu podpisana, to nie mydlcie sobie oczu, że to spekulacje.. a jeszcze odnosnie tego co kolega wrzucił z farmera apropo afryki.. nie łudziłbym się, że akurat od nas coś pójdzie, czy chociaż będzie to miało jakiś znaczący wpływ na nasz rynek (przynajmniej w najbliższych miesiącach) zobacz kto wygrywa przetargi na eksport zbóż jak jakieś są... rosja, ukraina, francja ostatnio w tym co tam unia wydała jakieś pozwolenia eksportowe... a rosja chyba ostatnio jeszcze zniosła te cła eksportowe co narzucili sobie jakiś czas temu,.. ;/
  18. skywalker89

    fasola

    4,85zł brutto w biedzie za 0,5kg, wyprodukowano w Polsce!! Tak się robi biznes - na ludziach się dorabia.... nie wierze że koszty skupu, zapakowania czy tam czyszczenia jakiegoś i dystrubucji zajmuje co najmniej dwa razy tyle co nabywają towar, a żev by to było przywiezione z drugiego końca polski to też wątpie..
  19. skywalker89

    fasola

    Damian co się tak spinasz, nikt Ci nie broni sprzedawać, zamiast napinki robić daj znać jak po tym spotkaniu faktycznie wyjdzie
  20. Gdzie takie kontrakty w lubelskim można podpisać? Drugi rok nic nie sprzedałem w żniwa i d*pa nie interes z tym trzymaniem, a po 700 netto w żniwa to mogę oddać spokojnie 3/4 zbiorów...
  21. skywalker89

    fasola

    żeby nie było, że zbierze tych 200t a na przelewy to bedzie tylko można popatrzeć na te kwitki co wystawi. oszustów nie brakuje, ja tam wolałbym sprzedać 20-30gr taniej sprawdzonemu gościowi, jak się schytrzyć i nic nie mieć..
  22. dzięki za odpowiedzi, pewnie udam się w przyszłym tygodniu do radcy, bo i do modernizacji gospodrastw rolnych nie wiem, czy składać nową dzierżawę, więc sprawę trzeba solidnie wyjaśnić... tak to jest niestety jak w domu rządzi baba, która nie ma zielonego pojęcia o gospodarce i tam niestety tak jest, i jeszcze dodam, że to rodzina
  23. podpisy nie poświadczane przez nikogo, z tyłu na umowie dzierżawy jest zapis uregulowano tego i tego dnia i mój i jego podpis... do jakiegoś proc, te 1,5%? nie ma sankcji? u mnie wychodzi 3ha z całości 48, czyli 6%...
  24. umowa spisana na papierze, ja podpisałem, on podpisał. zapisane, że ja-dzierżawca pobieram dopłaty, i że mam mu oddać ich równowartość (tzn dopłaty podstawowe)+umówiony czynsz 1000zł. przy podpisywaniu padły słowa, że oczywiście każdą umowę można rozwiązać, ale raz, że w umowie jest zapisane, że wszelkie zmiany mają być na papierze, a druga sprawa, że jakby przyszedł i jak człowiek porozmawiał i wiele wcześniej to jako by się dogadało... Oni jak widać nie są w ogóle świadomi, że ta umowa ma jakąś moc prawną, ale wówczas co mi zrobił tą akcję to po prostu pomyślałem, że jeśli nie ma jakichś komplikacji to zbiorę pszenicę i nie będę się z gościem użerał dalej. ale jeśli jest jakiś sposób, żeby przedstawić mu coś czarno na białym, jak kolega wyżej napisał - albo trzymasz się umowy, albo dopłacasz do interesu. (z tego co rozmawiam ze znajomymi to na tą chwile te 1000zł+dopłata, to bardzo dobre warunki, ciężko na tą chwilę lepsze od kogoś dostać. a warzyw jakichś nie uprawiam żbey płacić nie wiadomo ile...)
  25. kolega ma trochę inną sytuację, ale odpowiedzi trochę dotyczą mojej sytuacji z tego co widzę. przedstawię trochę historię problemu, żeby inni uważali na podobnych delikwentów. w 15 r wszedłem w rolnośrodowiskowe i czy chciałem czy nie, musialem skladac na siebie dopłaty na dzierżawioną działkę bo posialem buraki. z kolesiem do tej pory bylo wszystko ok, na wiosne 15r podpisalem z nim 5-o letnią umowę dzierżawy, i do momentu wykopania buraków nikt się do mnie nie odzywał (koleś pracuje za granicą, we wrzesniu byl w domu, buraki kopalem na poczatku listopada). wykopalem buraki, posialem nawoz, zaoralem 95% pola, telefon z zagranicy do mnie co ja za cyrki robie, bo oni mi dali na rok pole i ja powinienem przyjsc i zapytac czy dalej moge dzierżawić (chodziło oczywiście o pieniądze, rzekomo drugi gospodarz ze wsi co dzierzawi resztę gruntów od niego przyszedl i powiedział że daje mu po 1400zł/ha i bierze wszystko <plus dopłata oczywiście>, i powiedział że jak ja mu dam po 1300zł/ha+dopłata to zostaje tak jak było <a było dogadane 1000zł, i na umowie też tak było>, zwerifikowałem info od drugiego tego gospodarza, wszystko nie prawda a nawet jego tak samo podeszli...) suma sumarum zch***em gościa, i powiedziałem, że nic więcej nie dostanie, zbieram tą posianą pszenicę i niech sobie robi co chce z tym polem. pani z odru co robiła mi wniosek to mówiła, że jak wypadnie mi jakaś działka to będę musiał po prostu oddać te dopłaty za ten rok i wszystko ok. ale jak to teraz zrobic? że brać dopłaty a nie uprawiać to wiem, że nie wolno, więc jeśli narażę się tutaj na kontrolę wycofując działkę w 16r, a jeszcze ją uprawiając, bo pewnie właściciel zechce złożyć dopłaty na siebie, co zrobić żeby to było dobrze? czy jeszcze na 16r się dogadać że składam na siebie albo on bedzie miał bardziej przesrane niż mu się wydaje, i za rok sie wycofać i oddać te rś za 2 lata ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v