Skocz do zawartości

skywalker89

Members
  • Postów

    4249
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez skywalker89

  1. skywalker89

    fasola

    tak myślalem, że formuła wiadomości moze być źle odebrana, bo nie piję do Ciebie tylko ogólnie do tych co tu pisali o opłacalności, a do Ciebie to tylko z tym przebieraniem Nie bronię handlarzy i jestem jak najabardziej na NIE jeśli o nich chodzi, ale nie lubię jak się narzeka.. Jestem za tym aby otwarcie tak mówić np handlarzom, ale każdy tak dla siebie powinien myśleć coś innego, tak jest moim zdaniem... mam 25lat, niektórzy w moim wieku to gnoje nic nie robiące, myślisz że chce tyrać tych xx lat i się dorabiać? Planowałbym tak w miarę możliwości zdrowia 'ostro'popracować 20-25 lat, a później mieć lajt, ale jak możemy narzekać na coś czego nie próbujemy zmienić? Był poruszony temat grupy prod, czemu się nie wypowiedziałeś? Jednak wolisz co roku przez tych 10-20 lat bić się z myślami o sprzedaży? Masz rację na fasoli można podciągnąć dochody, ale to raz na kilka lat jak nas łaskawie obdarzą ceną, a jak nie podejmie się w najbliższych latach żadnych inicjatyw to cały czas będziemy tak narzekać jacy to handlarze źli..
  2. ponoć na koniec lutego ma wrócić zima, ja cierpliwie czekam jak @losktos, w zeszłym sezonie wyjechałem z saletrosanem jako jeden z pionierów w mojej okolicy, aż dzwonili niektórzy jak widzieli mnie na polu, jakiegoś super plonu nie miałem, może dlatego że mi rzepaki wyłozyło..;/
  3. skywalker89

    fasola

    3gr za kg przebierania to byłby luksus.. miałeś na myśli chyba 30gr? Koszty są,ta robota jest nie dla każdego - dla cierpliwych ludzi, miałem rok że z 3ha zebrałem ze 3t, dobrze że trafiłem na cene 5zł, to mimo wszystko coś zostało, bo jakby było po te 3zł to mógłbym narzekać na nieoplacalność.. Jeżeli komuś nie odpowiada zysk na czysto 1,5tys zł- 3tys z ha to chyba powinien grać w totka a nie zajmować się rolnictwem. Nie chce Ci się robić, siej rzepak, pszenice, sadź kaalafior - kto komu każe zajmować się fasolą? Najlepiej jedźcie do warszawy do pana izdepskiego i postulujcie aby wam rząd dopłacił do fasoli bo się nie opłaca.. nie zapominajmy jakie stanowisko fasola po sobie zostawia, ja posiałem na dzierzawie czerwoną, guzik zebrałem bo z 3ha niecałe 3 t, po lipnej cenie sprzedane bo po 4,9zł/kg, i co, mam siąść i narzekać że się nie opłaciło? roboty było dużo, bo zwoziłem wszystko, coś się sprzedało, może na 0 może na lekki +, ale pocieszam się że mam zajebise stanowisko na buraki... a jeżeli chodzi o nitraginę, to uważam za głupotę stwierdzenie, że środki owadobójcze zabijają bakterie..
  4. skywalker89

    fasola

    wszystko fajnie, ale ja obawiam się tylko jednego, że jeżeli taka inicjatywa miałaby miejsce, to inicjatorzy mieliby mocno przejebane ze strony handlarzy, nie wiem czy też nie byłoby gróźb i zastraszania, jak nie odpornych psychicznie, to innych ludzi którzy mieliby tworzyć tą grupę..
  5. skywalker89

    fasola

    w pełni kolegę @MarekUA popieram! Myślałem, że może ja tylko mam takie nierealne marzenie jak wcześniej wspominałem, ale jak widzę znalazłoby się takich osób więcej.. Aby tak dalej, oby handlarze dalej grali na tej cienkiej nitce cierpliwości a za parę lat może coś się zmieni? Bo kto jak nie my - młode pokolenie? Starsi, przesiąknięci systemem PRLu?
  6. skywalker89

    fasola

    to Ty nie bądź śmieszny i nie pisz głupot, bo jeżeli już wypowiadasz się o obecnej sytuacji z fasolą w kontekście całego obecnego sezonu, to śmiem Cię oświecić, że fasola na jesieni w początkowych fazach chodziła na pewno po 4,5zł bo koledze udało się sprzedać. mają naprawdę kupioną dużą ilość fasoli? wow. Jestem w szoku, zwłaszcza, że byłeś u handlarza i widziałeś wypchaną 'stodołę' i na chama zamkniętą, bo tyle naakupił fasoli... jak pytałem jakiegoś handlarza, co z ceną będzie, to NIGDY nikt nie powiedział, że będzie lepsza, więc nie bądź śmieszny. To co kupili to na pewno nie będą trzymać tylko muszą to opchnąć, bo muszą mieć płynność finansową aby jakoś prosperować. Teraz zostali właśnie CI co sprzedadzą po trochę lepszej cenie, więc za jakiś czas będą mieli puste te 'stodoły' a żeby je czymś zapełnić to będą musieli cene podnieść... Jeżeli handlarz skupuje po 3,2 a sprzeda po 5, to spokojnie cena mogłaby być 4-4,2, ale po co jak można mieć lepszą marżę..
  7. powiem tak, nie twierdzę, że w każdych warunkach będzie gubił, ale np jeżeli się go dobrze ustawi to na równym kawałku powinno być ok. Ale na górach to nie ma możliwości moim zdaniem aby zachować jakiś rozsądny próg strat, bo jak zwiększysz wiatr żeby z góry lepiej wydmuchiwało to pod górę połowa Ci wyleci pewnie.. mówię o zo56, bo takiego posiadam i wiem jak to wygląda w przypadku zbóż, a jeszcze jakby mój miał przerobić dodatkowo jakąś masę zieloną i jechać pod górę to nie wróżę powodzenia.. a jeszcze hamulce denne i 1 biegowi wyskoczyć się zdarzy
  8. nie staram się być jakimś cwaniakiem, tylko mówię co myślę na ten temat na bazie swoich dosyć skromnych doświadczeń. Jeszcze nie miałem okazji nie dosuszać, chociaż jeden kawałek dwa lata temu co miałem wynajęty siewnik to był równiutki i jak wjechałem w desykacje to może niepotrzebnie.. Bo do tej pory miewam nierówne rzepaki i nie wiem jak to kosić bez koszenia, żeby gnoju nie było ? ziarno suche może być, ale naciągną te resztki z zielonych badyli.. w zesżłym seoznie miałem równy kawałek pod lasem, jak wspomniałem większość leżało, to im bliżej lasu dojeżdżaliśmy tym wilgotność była większa, a w pewnym momencie tak wszystko zgrzytało, że nie wiadomo co by się stało jakby kosić dalej.. i w sumie chyba zeszły sezon na 3 podejścia kosiłem. Też jestem zdania, że jak się męczyć bizonem to lepiej wynająć, bo i myślę, że bizon więcej zgubi a na pewno na górkach ale każdy ma swoje przekonania..
  9. jeżeli trafi się w dobry termin to praktycznie żadnego przyspieszonego zasychania ziarna nie będzie. ja póki co kilka lat sieję i zawsze dosuszałem, fakt, czasami mozna zrobić mega zniszczenia - w zeszłym sezonie wyłożyło mi rzepaki, ale jeden miałem mocno zielone odrosty, dodatkowo zielone łodygi i trzeba było dosyszyć, a dodatkowo kawałek na górce, na klinie i musialem prsyakć tylko z góry bo rzepak był tak zbity że nie sżło się przedrzeć c-360 pod górę.. w tym seoznie pewnie większość nie będę dosuszał bo mam takie odmiany..
  10. chłopie co TY to gadasz, desykacja + sklejanie, to koszt środków (odpowiednik randapu jakieś 15-17zł l, daje 3-4l) 60zł+20zł-30zł? (nie pamiętam ile kosztuj) czyli=ok 90zł, plus koszty przejazdu, paliwo itp, to ile 100-110zł/ha? A kolego koszenie przynajmniej u mnie 1ha rzepaku, nowym kombajnem kosztuje 400zł/ha, jeżeli u Ciebie jest stawka koło 100zł to nawet bym się nie zastanawiał, ale inaczej nie wprowadzaj ludzi w błąd mówiąc, że nie dosuszając i nie sklejając zaoszczędzisz na koszt koszenia..
  11. skywalker89

    fasola

    fasola na giełdach od grudnia praktycznie minimum 5zł, teraz w porywach do 6zł. http://www.fresh-market.pl/ceny/ceny_z_rynkow_hurtowych/warszawa Moim zdaniem, i mam nadzieję, że po tej fali paniki która teraz zbiera żniwo, cena fasoli w nadchodzących tygodniach osiągnie pułap 4-5zł.. Mam w planach inwestycje w sprzęt, ale zarówno zboże jak i fasole trzymam i sprzedam w ostatniej chwili, chyba że ceny mocno jakoś by poleciały to bardzo intensywnie bym się zastanowił nad tą inwestycją..
  12. rsm to dobra sprawa, spróbowałem w sezonie 2013, wynik pozytywny, w tym sezonie jadę wszystko jedną-dwie dawki.. oszczędność jest w porównaniu do np saletry
  13. @promat98 Ty bierzesz, czy rodzice? Jeżeli w wieku 17lat jesteś na tyle samodzielny to szacun.. Wkurza mnie to, że wypowiadają się tacy młodzi co tak na prawdę tylko się chwalą co będą kupować ich rodzice. Jeden 14-to latek udzielał mi rad na temat opryskiwacza, no śmiechu warte normalnie... Ja mam dwadzieśicia kilka lat i nie twierdzę, że jestem starym wygą, ale w gospodarstwie pracuję od łepka, a samodzielne wszystkie decyzje będę podejmował 4-ty rok, więc proszę Was ogarnijcie się bo to nie jest takie proste.. Chybaże słucha się kogoś w rodzinie co ma oliwe w głowie, to tak. NIestety u mnie tak nie było. I teraz też mam problem, bo początkowo nastawiałem się na opryskiwacz tad-len, pług polski i w ogóle po kosztach trochę, a teraz bardziej skłaniam się ku opryskiwaczowi za 150-170tys czy pługowi za 50-60.. Nie wiem czy to jest rozsądne na areał niecałych 50ha, no ale przynajmniej sprzęt do którego raaczej nie można mieć pretensji.. Na prawdę zazdroszczę tym, co w rzeczywistości sami nie podejmują tych decyzji.
  14. skywalker89

    fasola

    kolega @Zenonim nie pokazuje, że jest mądrzejszy a na pewno nie nosi głowy w chmurach. Ja mam podobne zdanie co on, handlarze to sku***ny i zmowe robią - nic więcej. Ta informacja co tutaj się pojawiła kilka razy, że kto nie sprzeda do końca stycznia ten zostanie z fasolą - z pewnego źródła wiem, że to nic innego jak BUJDA. Więc kolego @damianXXL, więcej wyrozumiałości do tego co piszą koledzy, bo Ci użytkownicy co są najaktywniejsi w tym temacie (z mojej obserwacji) mają trochę pojęcia o uprawie a na pewno o sprzedaży fasoli i nie Ty jeden sprzedawałeś po 3zł czy tam po 1,9zł. Ja mam taki zarys marzenia, że może w przyszłości udałoby się w naszym regionie stworzyć jakąś dużą grupę producentcką jeśli chodzi o fasolę, postawić magazyn i trzymać 50-70% zbiorów z tego regionu i sprzedawać gdzieś bez pośredników. Ale do tego trzeba mądrych i zrównoważonych ludzi, a nie próbujących udowadniać, że on sprzedał najzajebiściej fasolę a Wy 'matołki' sprzedawajcie po 3zł..
  15. dobre zawartości potasu masz, bo zostawiałeś słome czy po rzepaku czy pszenicy + uzupełnianie i to zrobiło swoje. kilka lat regularnych dawek powinno dać jakiś efekt, a rzepak robił się kolorowy bo brakowało mu fosforu a nie potasu..
  16. dobre uzasadnienie i wszystko przejdzie, znajomy bierze samobierzny opryskiwacz za ponad 1mln zł a przepisali na niego ze 30ha (gosp 500) ale kilka rodzajów roślin xx oprysków na daną roślinę i jeszcze z tego ha mu zostało coś
  17. ja w zeszłym roku na I dawkę po burakach, dałem 100kg saletrosanu i 100kg saletry, było ok. U Ciebie wychodzi 39+51N=90kg, jak masz dobrze rozkrzewioną pszenicę to moim zdaniem za dużo, ja przy 3-4 pędach dałem jak wyżej i było w sam raz. jak kolega napisał - UTRUDNIASZ sobie daj na rzepak 300-350kg saletrosanu 26n +po ok dwóch tyg 250-300saletry jak już tak walisz N, a na pszenicę jak dla mnie ten saletrosan 30n fajna sprawa, jak masz w silne pszenice to myślę, że wystarczy 150, 200 jesli nie myślisz o saletrze w 1 dawce. ile? zalezy po czym i od czlowieka, bo niektórzy to widzę na forum , że nie patrzą na zasobnośc tylko walą 180-200kg N w czystym składniku. Jak dla mnie po dobrych przedplonach takich jak rzepak, buraki to optymalne nawożenie N to 120-150kg, 160 to już MAX
  18. Ja też fachowcem nie jestem, ja od kilku lat regularnie sypię 200-300kg polifoski 6 bądź 8 pod pszenice, pod rzepak 400kg, a pod buraki sól+superfosfat i widzę, że gleby mi się poprawiły po starym gospodarzu.. wiesz, czasami na forum jest potrzebna cierpliwość, jest czas gdzie od razu uzyskasz sensowne odpowiedzi a czasami te mądrzejsze osoby nie mają czasu odpisać albo nie zaglądają. Ja Ci proponuję napisać pw do kolegi @losktos, jak dla mnie jeden z bardziej ogarniętych użytkowników jeśli chodzi o sprawy agrarne. ale próbki pobrałeś po wapnowaniu? Moim zdaniem to i tak magnez pewnie za rok może będzie widać poprawę jeśli chodzi o wyniki, ale rośliny coś powinny skorzystać. korn kali drogie rozwiązanie, moim zdaniem niektóre próbki masz całkiem przyzwoite, więc ja bym Ci proponował (tak w miarę ekonomicznie, jak masz hajs to możesz superfostau i soli dać +50kg więcej) możesz : -tam gdzie masz wysokie i bardzo wysokie zawartości fosforu, 100kg superfosatu wzbogaconego tego potrójnego i w zależności od zasobności potasu 200-250kg soli -tam gdzie masz średnią zawartość, superfosfatu 150kg, a przy niskich zawartościach potasu proponowałbym 200-300kg soli, wszystko w zależności od przedplonu i uzyskanego plonu, bo rośliny też po sobie zostawiają sporo potasu, no chyba że pozbywasz się słomy, to może dlatego masz obniżone zawartości, albo stosowałeś jakieś lubofoski (jak dla mnie to nie mam przekonania do tych nawozów) ALE TO JUŻ MÓWIĘ POD NOWE ZAISEWY POD ZBOŻA, POD RZEPAK ANALOGICZNIE WYŻSZE DAWKI BYM ZASTOSOWAŁ. teraz to możesz próbować w odzywkach ze 2-3 razy z naciskiem na fosfor i potas, + miedź, mangan, molibden, (zboże) nie wiem jak z fosforem i potasem, ale w intermagu można kupić ciekawe i w płynie samodzielnie sporządzone odżywki jak miedź mangan czy molibden. oczywiście w odpowiednich fazach te trzy mikro to chyba w okresie krzewienia-strzelania w źdźbło, ale to już możesz w necie konkretne info znaleźć. Jeżeli chodzi o magnez, to tam gdzie masz bardzo słabo to sypnij 100-200 kg kizerytu jeśli masz dostępny (ja jeszcze tego nawozu nie stosowałem, ale przymierzam się jeśli dostanę), albo tego jakiegoś siarczanu magnezu w podobnej proporcji, a tam gdzie masz w miarę to kilka oprysków z dodatkiem siedmiowodnego siarczanu magnezu i jakoś powinno być.
  19. ostatnie pytanie jest najgłupsze, i zadając takie pytania nie koniecznie możesz uzyskać odpowiedzi.. jakbyś poszukał trochę w google, to jakies odpowiedzi byś znalazł. Nie napisałeś, czy a jeśli tak to jakie nawożenie na rzepak zastosowałeś, co będzie kluczem do wyczerpującej odpowiedzi dla Ciebie.. masz słabiutko z potasem, jak czytasz temat to widziałeś, że niektórzy koledzy jak najwczesniej wysiewają sól potasową, ale tak jak kolega @losktos pisał, niekoniecznie może to być przyswojone przez roślinę, zależy od typu gleby. magnez też słabo, albo intesywne odzywianie dolistne, albo rzucić jakiś kizeryt czy coś, ewentualnie jeżeli ph wg kolegów jest ciut za wysokie to mozesz sypnąć jakiś siarczan magnezu, ale wg mnie jest ok bo na tą chwilę i tak nic radykalnie nie zmienisz.
  20. zależy kto z jakiego regionu, ja na dzisiaj dostałem ofertę na pszenicę 730-740 netto max, jeżeli przejdzie próby, od polskich młynów. a ze sprzedażą pewnie jeszcze 2-3tyg poczekam, Wy też nie panikujcie! pamiętam jak wchodziłem tu w żniwa, i pisali, że zyskał ten co sprzedał w żniwa, i co?! Już teraz na tonie ok 150zł do przodu, bo w żniwa pszenica była po 600-650brutto..
  21. to dużo pryskasz, pewnie warzywa masz? jak pryskasz nocami do dołóż do led, bo będziesz żałował później, że tu taki wypas ale tego nie wziąłeś..
  22. zaczep, tak na górny czyli transportowy jak to nazwałeś, sporo trzeba dopłacić, ale warto, ciągnik narazie 80km będzie śmigał,
  23. to masz lepszą cenę zważywszy na 9 sekcji, trailtron i komputer z joystickiem i gps ledy owszem, można samemu zrobić, ale z tego co mi znajomi mówią to wytrzymuje max 2 sezony i trzeba nowe robić, zmiana nachylenia belki, to chodzi tutaj o niezależne wychylenie jednej strony... wodę ze swojej studni, rozmiar chyba 03,
  24. skywalker89

    fasola

    myślę tak jak zenonim, dzisiaj na trasie telatyn-łaszczów, już po południu bo o 15 stało 8 busów handlarzy... z czego 3 koło stadionu w łaszczowie, jeden odkryty, że niby nakupił 3/4paki... ciekawe co będzie jutro?
  25. skywalker89

    fasola

    skąd info? od handlarza?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v