Skocz do zawartości

skywalker89

Members
  • Postów

    4247
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez skywalker89

  1. skywalker89

    fasola

    ja polecam concordie. swoje trzeba zapłacić, ale to solidna firma. ja raz ubezpieczyłem fasolę, i przyszedł intesywny deszcz z gradem jak kwitnęła. przyjechali, dali 4%, bo powiedzieli jakby to wszystkie kiwaty się utrzymały to by było 10t/ha gdzie na ziemi leżały oberwane kwiaty z tym zielonym zalążkiem.. Teraz już wiem jak postępować w takich sytuacjach, bo trzeba po prostu zgłosić to ubezpieczycielowi, że ocena strat wg mnie nie jest dobra i wtedy chyba jeszcze raz by przyjechali. Zalezy na kogo się trafi, jeśli chodzi o inne rośliny to jest baardzo zadowolony z tej firmy.
  2. o własnie ja jeszcza zapomniałem dodać że mam przyczepy autosan dwie sztuki, rok produkcji 1990, rama nigdzie nie popękana a swoooooooje przeszły w najbliższych latach chciałbym zrobić kompletną renowację, nowe burty, podłogi, malowanie, instalacje, opony tirowe - jak to zrobię to pochodzą kolejnych 20 lat pewnie. pługi się rozrywa zazwyczaj jak podepnie się za duży ciągnik do zbyt delikatnego pługa... i takie efekty.. @mateusz9506, ja też mam trochę glinki na polach, i jak orałem na jesieni testowo valtrą 130km z prostym overumem 4skibowym to ciągnik na pochyłościach nic sobie z obciążenia nie robił, a na skłonach i pokrycie zadowalające (porównując do orki ruskim pługiem zagonowym to rewelacja ). ja mam 110km narazie ale myślę, że jakoś to będzie chodzić. a odnośnie zakupu polski-zachodni. Wszystko zależy od warunków. Jeżeli miałbym kupować wszystko na niskoprocentowy kredyt to zachodnich bym nawet nie brał pod uwagę, wszystko byłoby polskie bo na to jeeszcze byłoby mnie stać. A jak jest okazja dostania tego cudownego zwrotu na mgr to w niektóre maszyny wtedy warto pójść droższe, ja - nie powiem, myślałem a zachodnim opryskiwaczu ale w jakimś sensownym wyposażeniu to wydatek rzędu 150tys zł, na obrabianie niecałych 50ha to troszkę ekonomicznie nieuzasadnione. Nowym, większym, z komputerem, hydrauliką opryskiwaczem tadlena czy krukowiaka na pewno będzie się lepiej pracować niż zwyklym apollo 1000l, a plony będą podobne, więc gdzie tu sens? Skoro pryskając tym starym osiągnąłem 8t/ha pszenicy to amazone wyciągne 10t/ha? nie sądzę. Odemnie tyle w tej dyskuji.
  3. zobaczyłem temat, pomyślałem, że jest stary, a tu proszę.. dyskusja idzie pełną parą. przeczytałem wszystko, i nikt nie wspomniał chociażby o opryskiwaczy tadlena, czy też pługa akpila ?? podobno są to dosyć udane produkty jak za takie pieniądze? Ja mam siewnik poznaniak 2004r - nie polecam zwłaszcza jak się ma górzyste pola to trzeba 'mocno' nauczyć się jak go ustawić, pozatym ok, rocznie siał ok 30ha i do tej pory bezawaryjnie (np chodzi mi o skrzynie napędzającą, bo znajomy kupił chyba w 2011 to miał z tym problemy) rozsiewacz mx 850 też z 2004r, dwa lata temu zrobiłem gruntowne malowanie, ale niestety jak się nie wypiaskuje to daremna robota, rdza teraz wyszła ze zdwojoną siłą. dziur żądnych praktycznie nie było, oprócz jednej opsłonki takiej ale to można dorobić i wymienić. jak za takie pieniądze i dla mniej wymagających to ok, ja wymagałbym czegoś więcej. dodam że garażowany od początku, tylko dziadek nie konserwował na zime i byle jak myte bo nie myjką. znajomy też ma-miał taki sam, to widziałem ostatnio dosłownie stoi w pokrzywach dziurawy jak sito, ale on od początku na dworze a pozatym typek nie dba o sprzęt w ogóle. talerzówka bomet 2007 - stanowczo do d*py sprzęt. agregat upr siewny jakiejś polskiej produkcji - ok, nie ma co narzekać. bizon - wiadomo, jak dbasz tak masz. mtz - dobry na 20-30ha bez gór, ja się niemiłosiernie męczyłem nim, miał być do opryskiwacza i rozsiewacza ale chyba tylko rok tak będzie. renault 120.54 - kupiłem w tamtym roku na wiosnę, nie ma najmniejszego porównania do mtzta i w życiu nie kupiłbym już ciągnika polskiego używanego czy to nowego. wolę kupić zachodni i nawet wsadzić w niego xx tys ale to będzie pracować bez awarii kolejnych 10-15lat. ogólnie jestem mega zadowolony, wiadomo coś tam trzeba robić jakąś kosmetyke ale to nie to co w mtzcie-cały czas coś... zest upr-siewny agromasz, 3 rzędy łap, crosskill-kupiłem w zeszłym roku na wiosnę, robiłem upr pod buuraki efekt fajny ale z tyłu jakby się założyło zwykły wał strunowy na hydropak to byłoby super. masywna konstrukcja, trzeba tylko z głową używać. myślę że niczym by się nie różnił od zachodniej 2x droższej, robota ta sama, a jak ktoś 'zdolny' to połamie czy ten czy ten. opryskiwacz krukowiak apollo 1000l 2004, bardzo dobry sprzęt jak na początki gospodarzenia niech ktoś się wypowie o tadlenach i akpilach. stoję przed zakupem na mgr i penie będzie trochę sprzętu polskiego a trochę zach. np opryskiwacz pewnie polski bo na zachodni mnie nie stać w obecnych trudnych czasach (130-160tys), rozsiewacza bogballe pewnie, przyczepa pewnie metalfach tandem 14t, pług albo akpil albo overum, ścierniskowy albo jakiś polski albo kongskilde, agregat uprawowy jakiś polski pewnie expom, siewnik 6rz pneu kongskilde
  4. a ja tak sobie pomyślałem, czy możnaby wciągnąć na mgr zakup bram garażowych? Czy też ogrodzenia gosp. i np bram wjazdowych??
  5. ja dzisiaj też po dokarmianiu rzepaku saletrosanem w dawce 240, 300kg. na najsłabsze pszeniczki rzucone troszkę saletry. Jak pogoda dopisze to w przysżłym tygodniu pewnie rsm na resztę pszenic..
  6. tego nik Ci nie powie, bo wszystko zalezy od warunków. musiałbyś mieć załóżmy na jednej działce po tym samym przedplonie w tych samych warunkach agrotechnicznych tą samą odmianę tylko stosować inne biostymulatory, to wtedy mógłbyś analizować który lepszy. Ale to też, np jeden będzie działał lepiej jak będzie mkorzejszy rok, a załóżmy drugi kiedy będzie suchy, i weź bądź tu mądry i dobierz optymalnie? moim zdaniem nie da się.
  7. z tym zostawaniem pieniędzy to kto jak uważa, ale z tego co widzę mi chyba zostanie grubo ponad 50tys, i jak mam się bawić w doposażanie skoro chcę zejść z drogich maszyn? koledzy radzili, bierz bo dają, drugi raz tego nie kupisz, bierz na fula. to ma stać i ładnie wyglądać i mieć niewiadomo jakie komputery na które ja będę pracował x lat, czy to ma robić na mnie? jakoś kurde robiłem tym co miałem, a jak będę miał nowszy/większy sprzęt z jakimiś prostymi udogodnieniami to i tak będzie super, tym bardziej, że kilka chudych lat pewnie nam się szykuje...
  8. jak masz kase to dawaj asahi. tytanit też stosuję i za takie pieniądze uważam to za najlepsze rozwiązanie. popatrz w intermagu, chyba mają jeszcze jakies biocoś..
  9. a ja bym proponował wspierać polskie produkty, i sam tym tokiem myślenia idąc w tym roku chyba postawię na odżywki z intermagu, stosowałem kilka chelatów w zeszłym sezonie z intermagu jak i z caldeny, i różnicy nie widziałem...
  10. skywalker89

    fasola

    bez komentarza. nie warto, zwłaszcza na otwartym forum. dyskutujmy o fasoli, dobrze?
  11. skywalker89

    fasola

    tak.
  12. skywalker89

    fasola

    @Zenonim, wiesz, że jak ktoś ma dużo to chciałby mieć więcej? Ci duzi zwyczajnie chcą się 'nachapać', a bo dopłata a bo stanowisko dobre, a i cena super była, ale jak cena się skończy to i oni nie będą siać żeby sprzedać poniżej 3zł.. kolego damianXXL handlarz dobrze Ci powiedział, to że nie wozisz zboża bezpośrednio do zbytu to jest tylko i wyłącznie Twój wybór i Twoja strata.. ja myślę, że jakby była taka bida ze wszystkim przez kilka lat to może rolnicy nauczyliby się ze sobą współpracować, teraz we wsi znalazłbym może ze 2 co by np kupili ze mną nawóz czy też sprzedali zboże... żeby to miało ręce i nogi to trzeba mieć własnie takie warunki jak Ci kilkusethektarowcy, że biorą kilka tirów tego kilka tamtego, a sprzedaje się setki....
  13. skywalker89

    fasola

    a skąd Ty masz takie sprawdzone informacje, że nie mają zbytu? Nagle im się skończyły? To jest nic innego jak nabijanie sobie przez nich kobzy, chcą przetrzymać rolników żeby jak najwięcej sprzedało po te 3zł, bo dobrze wiedzą, że powinni skupować w okolicy 4zł... Skoro jest załamanie to czemu fasola na giełdach kosztuje od 4,5zł/kg do nawet 7zł ?? Podobne były ceny jak Ty sprzedawałeś po te 4,2, więc myślę, że jeśli byłoby jakieś faktyczne załamanie to na giełdach fasola kosztowałaby max 4zł. Sam chyba wrzucę ze dwa worki i przejadę się zobaczyć jak to tam wygląda ten handel, bo żebym miał wozić po 500kg to po 3zł nie sprzedam....
  14. u mnie w okolicy jakiegoś ruchu rozsiewaczy nie ma, widziałem jednego co siał, większość pewnie nie sieje ze względu na prognozowane ochłodzenie, ja własnie wróciłem z pól, to rzepak w fajnym stanie po 'zimie', widać, że rusza coś, tak samo z pszenicą.. ja pewnie w przyszłym tyg na tych przymrozkach będę siał i może na pszenicę rozleję rsm w zależności od dalszych prognoz..
  15. u mnie 1 poprawki złożone w połowie stycznia i do tej pory cisza, a sprawa odbywa się w powiatowym biurze. W listopadzie człowiek myślał, że będzie nowym sprzętem robił na wiosnę, a np opryskiwacz pewnie wyjdzie w środku sezonu, może na wiosnę zdążyłoby się z siewnikiem jakim czy też agregatem.. Nie wiem jak Wy, ale u mnie w głowie zarys tego co bym kupił cały czas się zmienia, na początku tej aktualizacji myśl o tańszych sprzętach, później przy poprawkach znowu droższe, a teraz w ostateczności patrząc realistycznie na to co się dzieje i będzie działo, chyba jednak np opryskiwacz wolę kupić tańszy polski i np za 10 lat kupić sobie znowu nowy.. Chciałoby się wykorzystać chociaż tą pulę co się ma, ale u mnie być może zostanie do 50tysi nawet...-ku radości następnej osoby z białej listy
  16. teraz jest najgorszy czas na sprzedaż, gdyż ceny trochę poleciały.. sam się przymierzałem, ale jako, że właśnie ceny nie zachęcają a robiona próba wychodzi w każdym punkcie inna to poczekam do marca-kwietnia, może wtedy coś ruszy.. A kolego też mam ok 100t, tylko że białko pewnie koło 12 średnio co najmniej a to co teraz oferują za to to szkoda gadać.. liczę na to, że może w usa tam powymarza a może i sprawa ukrainy wywrze jakiś wpływ i coś na giełdach się ruszy w końcu konkretnie.. Jakby udało się sprzedać po tych 750zł netto to było by już całkiem fajnie u mnie teraz ceny od 600 - 700 brutto..
  17. słyszałem dzisiaj w rmf, że niby koło 6 marca zapowiadają ochłodzenie do około 0 stopni i opady conajmniej deszczu ze śniegiem.. ale czy to się sprawdzi? Ja pewnie spokojnie poczekam z sianiem bo jak wspominałem nie ma za bardzo powodów do paniki w moim przypadku..
  18. jak wspomniałem ja, i kolega @Alio i kolega @slawek2209 u nas ziemia raczej zamarznięta, przymierzałem się na saletrosan pod koniec tyg, ale prognozują opady deszczu, deszczu-ze śniegiem, praktycznie całą drugą połowę tygodnia, więc uważam, że jeżeli bym rozsiał saletrosan przed tymi opadami, a ziemia głębiej jest zamarznięta, to na górkach pewnie by popłynęło trochę..?
  19. kolego @losktos - nie wiem co to będzie, ale na niektórych polach np jak się jedzie do tomaszowa lub. za grodosłowicami doskonale widać uroki braku śniegu, gdyż zaorana gleba sprawia wrażenie jakby ktoś rozsypał kupki popiołu - pierwszy raz coś takiego widzę.. po niedzieli przejadę się na inne działki u siebie i zobaczę co tam słychać, ale chyba w dalszej perspektywnie może grozić nam chyba susza..;/ a tu człowiek stoi przed zakupem maszyn na mgr i co kurcze robić w takiej perspektywie nieciekawej? dodatkowo póki co nie dosyć, że ceny na wszystko poleciały to jeszcze dopłaty mniejsze będą..;/ ehh
  20. ja u siebie koło domu byłem na rzepaku, to rośliny wyglądają mizernie, przywiędnięte wszystko, z wierzchu nie widać za bardzo aby coś ruszało.. Próbowałem wyrwać roślinki to ze dwie może mi się udało (nie widać w nich żadnych nowych korzonków), a innych nie dało się ruszyć, jakby ziemia była głębiej zamarznięta jeszcze, czy to raczej niemożliwe? Z wierzchu lekkie błotko, ale raczej powierzchowne.. temperatury na plusie, wczoraj było pewnie koło 10 w dzień, ale w nocy spadają w okolicę 0 pewnie, ze słońcem różnie, czasami jest czasami nie ma.. Jak będzie ładnie i prognozy się utrzymają i warunki pozwolą to może pod koniec przyszłego tygodnia rozsieję saletrosan na rzepak, na zboża szykuję rsm więc myślę, że pójdzie w pierwszych dwóch tygodniach marca - oczywiście w zalezności od pogody, czy coś się będzie miało zmienić..
  21. skywalker89

    fasola

    jak tam na tym szkoleniu było? Jakieś ciekawe oferty od tych handlarzy co tam byli? może jakieś fotki tych maszyn?
  22. sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. Skoro zobaczyłeś taką prognozę i masz wątpliwości co do wysiewu tego nawozu to się wstrzymaj. Ja mam jakieś takie przeczucie, że właśnie zima nas jeszcze zaskoczy i sam z niczym się nie śpieszę..
  23. skywalker89

    fasola

    tak myślalem, że formuła wiadomości moze być źle odebrana, bo nie piję do Ciebie tylko ogólnie do tych co tu pisali o opłacalności, a do Ciebie to tylko z tym przebieraniem Nie bronię handlarzy i jestem jak najabardziej na NIE jeśli o nich chodzi, ale nie lubię jak się narzeka.. Jestem za tym aby otwarcie tak mówić np handlarzom, ale każdy tak dla siebie powinien myśleć coś innego, tak jest moim zdaniem... mam 25lat, niektórzy w moim wieku to gnoje nic nie robiące, myślisz że chce tyrać tych xx lat i się dorabiać? Planowałbym tak w miarę możliwości zdrowia 'ostro'popracować 20-25 lat, a później mieć lajt, ale jak możemy narzekać na coś czego nie próbujemy zmienić? Był poruszony temat grupy prod, czemu się nie wypowiedziałeś? Jednak wolisz co roku przez tych 10-20 lat bić się z myślami o sprzedaży? Masz rację na fasoli można podciągnąć dochody, ale to raz na kilka lat jak nas łaskawie obdarzą ceną, a jak nie podejmie się w najbliższych latach żadnych inicjatyw to cały czas będziemy tak narzekać jacy to handlarze źli..
  24. ponoć na koniec lutego ma wrócić zima, ja cierpliwie czekam jak @losktos, w zeszłym sezonie wyjechałem z saletrosanem jako jeden z pionierów w mojej okolicy, aż dzwonili niektórzy jak widzieli mnie na polu, jakiegoś super plonu nie miałem, może dlatego że mi rzepaki wyłozyło..;/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v