mam pytanie odnosnie ruji a własciwie ich brak...wiem ze hormon podac..nawet byl wet i dał 1 sztuce na próbe..miala byc do 5dni..chodziłem z nia po oborze na postronku codziennie by sprawdzic czy bedzie obskakiwac inne sztuki i nic ja nie interesowalo,,sa jeszcze 2 z brakiem ruji..i co robic? betakaroten im sypie bez skutku..ma ktos inny pomysl???