wszystko to co tu przeczytałem to nic wielkiego w porownaniu z moim nie wyplaceniem za bydło juz rok...czekam i czekam sparwy i komorniki nic nie pomagaja bo nie maja co wziaść...tylko chlop gdy nie placi to komornik nawet od sasiada zciagnie dlug jak to było slychac..a ty chlopie jak ktos u ciebie ma dług nie ma i juz..sam jestem ciekaw jak to sie skonczy..ale podejrzewam ze trzeba sie pogodzic ze strata. ma ktos sposob na odzyskanie tej kasy??? po ryju walic odpada