Mój dziadek na ursusa C-45 mówił i mówi do dzisiaj PAHAJ. Na rozrzutnik obornika mówi się u nas RORZUTKA, a na przetrząsaczo-zagrabiarkę WARIAT. Ojciec miał kiedyś MTZ-a 82 to nazywał go IWAN. Na C-330 dziadek kiedyś mówił KLEKOTEK, a na każdy jeden rozsiewacz nawozu BĄK a na rozsiewacz wapna PIAST. Niedawno też usłyszałem jak jeden znajomy na rozsiewacz mówi NAWOZIARKA xd. Mamy taki mały lekki kultywatror, sam w sumie nie wiem do czego on służył, to ojciec nazywa go KRYMRA/KRYMERKA. Na włókę polową u nas mówi się SZLEPA. No i chyba nie tylko u nas, ale na ładowacze czołowe obojętnie jakiej firmy mówi się po prostu TUR