no czysto jak czysto więcej jak pół centa tam syfu nie było bo rok temu sobie wysyp przerabiałem i cześć odkręcałem.
w żniwa i potem we wrześniu a czasem jeszcze listopad, dmuchowa jest na miejscu przykryta więc tylko odkryć i podłączyć, gazowałem tabletkami ale teraz myślę że o ile w necie dostępne nie będą to spod lady uda się jeszcze wyciągnąć i prócz gazowania jakieś mutlikulti w opryskiwacz rozrabiam na i dole pryskam, a czyszczenie to wiadomo miotełka najlepiej cieniutki włos bo grubsze się wcinają w podłogę, można sobie i odkurzyć i ogólnie te zabiegi najlepiej wykonać nie na ostatnią chwile by sobie móc poprawić i by silos postał chwile pusty, jeszcze tam trochę elementów na dole jak mocowania drabiny poprzerabiałem żeby nigdzie zboże nie zostawało. Ogólnie hala pewnie by wyszła lepiej ale ja nie mam miejsce na nią a i gospodarka duża nie jest by takie kwoty inwestować. A co do robaków to jakby wczytać się w literaturę to są w 99% zbóż tylko kwestia minimalizacji ich obecności.