I tak i nie, cała sytuacja jest zupełnie inna w skali całego kraju, u nas w żniwa pszenica paszowa kosztowała po 1000 netto potem po żniwach podskoczyła do 1200/1300 i tak tu można mieć pretensje do siebie ale widząc wtedy saletrę po 4k nie bardzo uśmiechało się sprzedawać , natomiast plantatorzy kukurydzy dostali obecnie najmocniej bo qq jeszcze w polu rosła a cena spadła w ciągu tygodnia 400 zł i oni Mają winić siebie? . Nie chce wspominać że mieliśmy najdroższe nawozy w ue, przy jednocześnie najniższych cenach i prawie najniższych dopłatach.
i jeszcze jedno, czy granica była by zamknięta czy otwarta i tak byśmy tyle samo wyeksportowali jedynie by w to miejsce poszła nasza pszenica.