w t5. w żaden sposób nie odczujesz tego momentu z przekładnia dual comand bo jest strasznie ze stopniowana i słabo przenosi moment, proponowałbym elektro comand, nowa t5. ma zarówno ad blue jaki dpf, a co do spalania to wszystkie bym je wrzucił do jednego worka, w lekkich pracach to każdy będzie oszczędny, a w ciężkich to różnica może być max do 2l, jedynie co jest pewne to że w kubocie zdecydowanie jest najmniejszy komfort i kilka z d..py rozwiązań choć hałas myślę ze w nh i kubocie będzie na zbliżonym poziomie jedynie inżynierowie jd postawili na ergonomie. prawda jest taka że gdybym nie liczył się z pieniędzmi to kupił bym jd 4,5 litra to lepsza baza dla 100KM, ciągnik w konstrukcji ramowej ciężki, ale gdybym szukał kompromisu ceny i jakości to raczej kupiłbym kubote. w seri mgx w miarę komfortowa kabina, duża, dobrze oszklona do przekładni inteli schift nie mam żadnych zastrzeżeń, największym minusem kuboty jest jej niedowaga, a kolejnym słabe zaplecze serwisowe ale to się już pomału zmienia ludzie zaczynają wyciągać wnioski z tego co się dzieje, kuboci marketing też w końcu przestanie opowiadać bajki muszą zwrucić większą uwagę na realia a nie tylko na tabelki. Takie jest moje zdanie mam dość duże doświadczenie z każda z powyższych marek i każda ma plusy i minusy. Jak już ktoś wcześniej zauważył era niezawodnych się już skończyła