Auschtagen ma rację że to rekord z pierwszych lat produkcji. Mój ojciec takim przyjechał z Płocka w 83r i jeździł nim w Skr przez 2 lata bo później sprzedali wszystkie rekordy i zostały same supry bo rekordy od nowości się strasznie psuły, nie wyrabiały się w normie paliwa i grzały. Od tego momentu ojciec powiedział że nigdy nie kupi rekorda.
Jak się dba tak się później maszyna sprawuje w polu. Awarie czy to drobne czy poważniejsze są i tak wpisane w życiorys kombajnów bizon. Jak coś się używa to też się z czasem zużywa i ma się prawo popsuć. Lata bizonom raczej nie ubywają tylko przybywają. Wiadomo że lakierem się nie kosi ale zawsze oko cieszy ładna maszyna czy to jak stoi w garażu czy jak pracuje w polu.
Tak z ciekawości pytam bo sam mam bizony. A tak na cały sezon ubędzie coś na miarce oleju w silniku? Sieczkarnia kielecka czemu odczepiona? Wieszaki kosza sitowego oryginalne? Wytrząsacze od nowości nie były spawane, tak samo zbiornik paliwa?
Oryginalna jasna tapicerka z błotników została ściągnięta i będzie nowa czarna. Spryskiwacz działa. Ciągnik jest po gruntownym przegladzie. Oleje są bardzo czyste. Zostało dla pewności wymienić olej w silniku. Nie wiem tylko czy grzałka działa bo nie mam takiego gniazda żeby sprawdzić
Wszystko 100% sprawne. Silnik nominał w super stanie i to się liczy. Jeszcze muszę do niego dokupić zaczep górny, butle na powietrze i przewody bo w tych wersjach na Finlandię tego nie było tylko sama sprężarka jest. Pewnie i zestaw obciążników trzeba będzie mu doaplikować żeby nie wyglądał tak ubogo. A tak to nie ma się do czego przyczepić. Traktor szczelny,chłodnica zalana świeżym płynem, wymienić trzeba olej w silniku jeszcze. Więc do tych 34 tys trzeba będzie jeszcze trochę dołożyć.