Bo my w gości przybili by posmakować życia na wsi i tych specjałów.
A jak się na góre wlezie to trochę w gardle zaschnie...
i żaden tam koniec swiata
wsi spokojna, wsi wesoła...
Bardziej bym radził uważać na te dziewczyny bo pyskate i tylko by lały potem a tu takie słodkie;) A Anuś to w szczególności niebezpieczna trza uważać bo przyfanzolić potrafi jak mało która. Sztuka temu co się uda dobrać do smakołyków nie koniecznie tych w spiżarni;)
Tylko po co nam to wyjaśniać adresat był podany. A tak swoja drogą to chyba zaczyna szwankować uczciwość małżeńska tak mi się wydaje i od drobnej rzeczy się zaczyna a konczy czasami źle.