Ja zrobiłem jak kolega wyżej napisał, w bezwietrzny dzień wywiozłem na pryzme, polałem to kilkoma beczkami gnojowicy. Polana została glównie w celu aby zrobiła się ta słoma ciężka i jej nie rozwiewało, ale dało to fajny efekt szybkiego pruchnienia. Po roku rozwaliłem po polu. :-)