A kto powiedział że mi o to chodzi? Robię to dla siebie, nie dla innych. Ostatnio tankując się na stacji paliwowej z baru wychodziło 3 kierowców ciężarówek. Bardzo im się to podobało. ;-) Nie uważam aby to była wieś. Po prostu nie każdemu się podoba ;-)
Dokładnie. Pierwsze godziny MFem po przesiadce z jondera to była nauka pracy w ciszy. Radio ledwie 10 vol, minimalny mruk silnika. Przez telefon rozmawia się włączając głośnik i odkładając telefon na boczny panel. MF to jednak jest to :-) Mój z 96 roku a ciszej niż w nie jednym nowym :-)
Te przy stopniach dają bardzo fajnie na boki. Czyli Twój jest prawie ful wypas. Skoro masz włącznik to dając mu ledy. Do Led przekaźnik nie jest potrzeby. :-) Na przód więcej Ci nie potrzeba skoro masz 3 pary plus drogowe, z tyłu 2 to też więcej nie potrzeba. Ja dużo pracuję w nocy dlatego tak swojego wyposażam w halogeny :-)
I szczerze Twój układ podoba mi się bardziej. Ponieważ światła które dają daleko masz wysoko, a światła które dają rozpraszająco masz nisko. Ogólnie teraz wyjedź gdzieś na otwartą przestrzeń i zobacz sobie jak dają. Mając górne dalekosiężne światła w masce pewnie będziesz do roboty brał na pozycję świateł mijania, co oświetli Ci przed samym ciągnikiem. U mnie górne dają przed sam ciągnik dlatego światła w masce daje na drogowe i dają fajnie daleko. Mój nie miał w ogóle halogenów nad kierunkami. Włącznika też brak, tylko kabel i dziury. Pewnie były w opcji i ktoś nie dopłacił. To samo z tyłu. Mam tylko jedną parę oryginalnych, Ale za to sztuka ma 110w. Dołoże mu na tył 2 pary ledówek i będzie pięknie. :-)
Rozpraszające. Robiąc na polu zapalałem też światła drogowe czyli "długie" i fajnie bardzo już to świeci. Na przód dałem tylko parę ledówek która świeci na boki. Nad przednimi kierunkowskazami zamontowałem. :-)
Dlaczego? Właśnie mi głowie o grill chodziło. Bardzo mi się podoba jak ciężarówki mają takie V-ki na masce, to i ja chciałem mieć :-D. Wrazie by się policji nie podobało to na wszystkie 7 obrysówek jest oddzielny włącznik, niezależnie od pozycyjnych :-D
Ludzie, ale Wy macie problemy. Idźcie zajmijcie się sobą, idźcie do panny na noc to może się uspokoicie. To Bartka sprawa gdzie wjeżdża, czym tam wjeżdża itd. Gabryś i Bartek byli przy tym zdarzeniu to mogą się wypowiadać, a reszta niech sobie odpuści. Spalił paliwa, zepsuł sobie strukturę gleby i co? Bartka sprawa i kieszeń, nie wasza. Tym bardziej że miał duży ciągnik obok to mógł ryzykować i jechać. Darujcie sobie te hejty w stronę Bartka. Szczególnie te z okazji kogutów. Ma koguty bo na dyskotekę jeździ tą 60. Przynajmniej coś robi aby mieć fajby ciągnik, pomimo że koguty nie są mu potrzebne. JEGO SPRAWA. Opuśćcie. ....
Też się zastanawiam nad takim układem hamowania w przyczepach. MF którego teraz posiadam mahydrauliczny hamulec. Planuje kolejnego MFa używanego więc też raczej będzie miał hydrauliczny. A jak ktoś napisał że kompletna instalacja do przyczepy kosztuje 1200 zł to chyba lepiej jest wydać 3600 zł na układ do 3 przyczepy niż 5 tysięcy na pneumatyke do jednego ciągnika, czyli 10 tyś na dwa ciągniki ;-)
Dlaczego tylko 7 km.h? Najlepsza jakość orki, brak efektu "przeżucania" oraz inna bardzo ważna sprawa. Jeżdżąc 10 km.h dłuta leciały w ciągu 20-30 ha. Przy 7 km.h tej samej firmy dłuta oraz w podobnych warunkach wytrzymały 50ha. No i przy tej prędkości wychodzi najekonomiczniej jeśli chodzi o spalanie ;-)
Taki piach, a że nie jeżdżę w orce szybko to tworzyły się "falbany". Na lepszej ziemi jest równo jak na stole. Poza tym tu co widać orane to były przejazdy ustawiania pługa. Na tym piachu też mogło by być równo ale musiałbym jechać minimum 9 km.h. A ja jeżdżę max 7 km.h ;-)
I teraz tak jest. W optymalnych warunkach spalanie nie przekracza 10 litrów na hektar. Rekord był 25 L na hektar, ale to była orka w suszy pod rzepak, gdzie mf dawał radę 6 km,h, a ciągnik 80 km nie dawał rady ruszyć tego pługa bo było tak sucho.
Pług był kupiony wcześniej pod ciągnik 100 km kiedy ciągnik tej mocy nawet nie był w planach. W obecnej sytuacji uważam żeby nur opłaca mi się płacić około 3 tyś za piątą skibe do akpila. Wolę rok orać takim zestawem a te 3 tyś dołożyć do pługa obrotowego. Poza tym aż tak dużo do orania nie ma ponieważ około 100-120 ha rocznie pług przerzuci. Massey przy tym pługu spala mniej niż wcześniejszy owy 100 km ciągnik, i to różnica jest dosyć znaczna, dlatego mi ten zestaw odpiwiada ;-) ;-)