Podobno te nowe modele miały być droższe o 3-4 % ale jak jest to nie wiem, bo byłe jeszcze w zeszłym roku oglądać. Kilka dni temu dzwoniłem zapytać czy ma jeszcze na placu traktor z 2019 i ile on by taniej wyszedł. Szukam oszczędności bo miał być ciągnik na Modernizację brany ale będzie za własne pieniądze. Także raczej podstawowa wersja. Kubota ma za to sporo w tej podstawie. Na model M5091 z 2020 roku dostałem ofertę na 180 tys brutto. Ewentualny przedni TUZ to + 7000 zł, 3 sekcja hydr +2400 zł, sterowanie z błotnika +1000 zł, pneumatyka dwuobw. +7700 zł.
Raczej nie będę dobierał niczego. A jak uda mi się coś więcej ugrać niż 8000 zł mniej za model z 2019 roku to pewnie się na niego zdecyduję.
Przedstawiciel mówił że po gwarancji można odłączyć te wszystkie ''eko bajery''. Zastanawiam się jeszcze nad Nh t5.85 i Case Farmall 95a ale oba wychodzą trochę drożej niż Kubota.
Na tą chwilę zdecydowanie najbliżej do Kuboty.
Plusem jest też finansowanie fabryczne 0% na 4 lata. Wpłacić trzeba 40 % wkładu własnego i po pół roku vat. Teraz jest jeszcze podobno finansowanie na 5 lat ale tam jest już 3 %.