Pan który kosi mi rzepak sieje duże ilości i od 3 lat nie zasusza. Mówi że woli poczekać aż sam dojdzie. Miał przypaki gdzie zapychało mu sieczkarnię ale sit nigdy. Wtedy poczekal jeszcze ze dwa dni i rura. Ja w tym roku zasuszam część rzepakow w nizinach i wyległych. Południowe stoki niech stoją i dochodzą