Bociek u mnie w miechowskim rzepaki wygadają różnie. Na południowych stokach dojdą same bo je żywcem upala. Ja będę desykowal tylko tam gdzie wylęgły i niziny reszta dojdzie sama. Też myślałem kolo 10.
Gdyby chroniła rzepak całą jesień to bym się chwili nie zastanawiał. A te pięć liści przy dobrych warunkach rzepak wytworzy w mgnieniu oka to widzisz w tym sens bo ja nie bardzo.
Ok 10ha to już jest konkretny obszar tylko nie mów że ludzie którzy mają mniej zanirzają cenę bo to bzdura. Każdy chce coś zarobić i tak jak u nas chwyta się wszystkiego to bobu to czosnku żeby jakoś podołać