Skoro kiedyś w Polsce uprawiali winogrona a za kilkaset lat można było przejść zimą przez Bałtyk do Szwecji i zatrzymać się w schronisku na lodzie to znaczy że klimat cały czas się zmienia. Czy mam na to jakiś wpływ? Być może ? Każdy ma swoje racje. Na pewno jest to świetny biznes. Handel ilościami emisji, nowe "eko" technologie, dotacje, sracje i innowacje. Przypuszczam ze w centralnej Polsce za jakieś 10 lat może już nie być rolnictwa. Albo jakieś ekstensywne typu wypas bydła czy owiec. No chyba że klimat tak się zmieni że wogole nie będzie zimy to może coś tam jeszcze urośnie ze zboża