kończąc dyskusje o chemii przytoczę pewną historię. otóż mój kuzyn, jeden z większych paparaków w okolicy miał jednego roku 5 ton pszenicy w następującej agrotechnice. przedplon jęczmień jary 3t/ha. npk 200 kg, pszenica sąsiadowa 280-300 kg/ha. N1 ok 15.05. 200-230 kg saletry. oprysk na miotłę. plon 5 ton. byłem przy koszeniu bo czekałem na kombajn który miał następnie jechać do mnie także widziałem ile to sypie. parametrów nie znałem. ja miałem taką agrotechnikę. npk 200. siew kwalifikatu 180 kg, t1, t2, skracanie, robal, herbicyd na jedno i dwuliścienne, łącznie ok 170 N, plon 5,5 t/ha. parametry na konsumpcje. w następnym roku miałem 7-8 ton a on 3-4 tony porośniętej, ze śniedzią. przy tej samej agrotechnice, tzn ja zwiększyłem trochę obsadę i trochę więcej azotu. on taka sama agrotechnika