Trochę inaczej, rozrusznik z drugiej 60 i aku która dobrze pali włożone na chwilę do tej feralnej 60 zakręcił też słabiutko i uznałem wtedy że to nie tu jest przyczyna,pewnie słabo poskręcałem (prowizorka).Tak czy inaczej miałeś racje że gdzieś gubi prąd bo gubił na tarczy Twój post i kolegi mtracz zmobilizował mnie do dzisiejszych podmianek i rozwiązania problemu bo miałem już to olać w lecie jako tako odpalał w zimie nie potrzebny.Tak więc dziękuje za cenne wskazówki.