-
Postów
2791 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kaszlak79
-
Ruscy jadą na ropie, choć pszenicy produkują najwięcej w Europie o ile pamiętam. W czasie pokoju krawaciarze też zarabiali. W 2010 roku mokrą pszenicę paszową sprzedawałem po 610 zł netto. Pamiętam dobrze bo to był mój pierwszy sezon. W tym samym roku pole w miedzy 1.5 ha kupiłem po 17 tys. od hektara... Dziś pszenica będzie w porywach może zimą po 1000 zł a pole?? Jak ktoś w ogóle dorwie to się cieszy że inny nie podkupił. I płaci po 80 tys. zł. Kto na tym nie zarabia jak krawaciarze?? Czysta kasa, ta sama robota co 10-12 lat temu (udzielenie kredytu to chwilę nad biurkiem) a pieniądze ponad 4 razy takie. Kto to sponsoruje?? Pazerny polski chłop. Dlatego co się już najeździłem po Polsce, choćby za sprzętem, to na słabych ziemiach ludzie mają zawsze hodowlę. Inaczej by na tym nie wyszli. Na nic lepszego nie liczę...
-
Szacunkowo ponoć właśnie 20-30% mniej zostało w sezonie 2022-2023 na Ukrainie obsiane. Druga sprawa, poziom produkcji na pewno w części gospodarstw spadł. A jak będzie, nie wiadomo. Może być tak że jak nie Ukraina to ruscy będą rynki zalewać żeby cenę popsuć, tam się nikt z nikim nie liczy. Nie znam nikogo kto by dostał choć Fallus się chwali że kasa milionami leci na konta rolników. Z drugiej strony, jak można dostać jak wczoraj w agencji powiedzieli mi że dopiero pierwszy nabór zamykają. Jest sezon urlopowy, nie ma komu tego sprawdzać. A zwykły, szeregowy urzędnik z powiatowego oddziału ARiMR się po prostu boi, kasa rzecz wrażliwa, mają kontrole góry. Jak coś nie tak, potem trzeba wzywać do oddania. Wyobraźcie sobie dziś rolnika który dostaje wezwanie do oddania tej $$$ z "Fallus+"...
-
Ja to zawsze mówię tak. Za PRL-u mieliśmy fabryki samochodów a jak ktoś chciał auto kupić, to musiał czekać latami w kolejce albo przepłacić 50% w salonie lub 100% na giełdzie. Dziś nie produkujemy już żadnych "własnych" samochodów, ale jak ktoś chce sobie kupić auto to mu pod dom podwiozą... Nigdy nie byliśmy żadnym graczem na międzynarodowym rynku samochodów, presji Niemiec, Francji, Włoch czy Japonii nie wytrzymała nawet taka Wielka Brytania która miała mocne tradycje motoryzacyjne. A wracając do tematu, rynek będzie nieciekawy w ten sezon. Po tych deszczach będzie szczęście jak się w ogóle to zbierze, parametry będą marne, będzie dużo paszówki.
-
A co z kolejnymi sezonami?? Ja mam głównie III klasę, wieloskładnik zawsze tyle ile "pan bóg przykazał", jak robiłem badania pH to mi zrobili od razu mikroelementy, wszystkiego mam aż nadto. Uważam że raz można nie dać, ale na drugi sezon można już to odczuć. Zasada jest prosta, żeby było - trzeba dać. Dopiero potem się martwić czy się wyszło na tym czy nie... Nie wiem jak w innych częściach kraju, ale u nas od początku zimy paszę wymiatają kurnikarze z Wielkopolski. Też, nie znam handlarzyny co by nie mieszał. W moich stronach są pola że pszenica leży prawie na całości od 2 tygodni gdzieś. Nie wiem czy jest jeszcze sens to zbierać... Inaczej tego nie widzę choć tego nie popieram. Po prostu przy tych cenach i tej pogodzie się nie wyjdzie na tym. Możemy zamknąć fabrykę samochodów ale rolnictwo musi pozostać nasze. Inaczej za parę lat ktoś nam będzie dyktował cenę żywności. Dziś u mnie od rana znowu pada, obłęd. Od jutra ma być 6 dniowe okienko w deszczu. Mam nadzieję że to wyschnie i ktoś się zlituje wykosić...
-
Nieprawda. W zeszłym roku odłożyłem dla teścia jakieś 400 kg kukurydzy prosto z pola, rozsypałem na przyczepie pod dachem. W zasadzie mieszałem ją jak mi się przypomniało, może 2-3 razy. Na początku miała 27-28%, gdzieś po 2 miesiącach już 18% było. Nic złego się z ziarnem nie stało, nie złapało grzyba. Suszy różnica wilgotności zboże - powietrze w tym przypadku. Fizyka ma to do siebie że dąży do stanu równowagi. Do niego to trzeba iść z każdą rzeczą byle płacić. Raz tylko pamiętam jak nasz były klecha odmówił przyjęcia pieniędzy podczas wizyty kolędowej od starej babiny co sama schorowana mieszkała w rozpadającym się domku "na kurzej łapce". Ale ogólnie pieniądze lubił. Prognozy wskazują że lato wróci ale jak tu luzować jak w moich stronach pszenice już są brązowe a nie żółte?? Ziarno porasta, to nie tak że nie będzie parametrów ale tak że parametry będą tragedia. I będzie powód dla handlarza żeby zwalać z ceny. Bo co mu zrobisz jak sam wiesz że syf przywozisz na miarę tego z Ukrainy?? No i Ci wyjdzie razem przeciętna a jak znowu będą jakieś jaja to będzie stop ze skupem paszówki. W tym roku z łaski mi 2.5 tony zabrali w maju. Jest dokładnie na odwrót. Raptem 15-20% pszenicy wyprodukowanej w Polsce idzie na cele konsumpcyjne, reszta na potrzeby paszowe. Tak że w zasadzie to paszowa pszenica dyktuje podaż i popyt. Inna sprawa że na jednym skupie konsumpcja 12.5-13% białka a na innym dopiero powyżej 13.5. Nie spotkałem się z przypadkiem żeby mierniki "śrutowe" mierzyły lepiej niż te "zwykłe". Jedne i drugie są w tej samej cenie.
-
No cóż, wychodzi że jak nie będzie jakiegoś kolejnego programiku "Fallus+" tak jak za zeszły sezon (czego nie popieram...), to jeśli chodzi o pszenicę większość będzie waliła smerfa głowie jak wyjdzie na zero lub minimalnie na plus. Dziś jeden wariat wjechał koło południa na chwilę w pszenicę, wyszło mu coś 28% i dał spokój. Byłem na jednym moim polu, ziarno miękkie, znalazłem jedno skiełkowane (tak na szybko, 2-3 kłosy zerwane). Na szczęście większość pszenicy stoi ale tam gdzie leży słoma już jest gnój. Po południu przeszedł godzinny deszcz. Masakra.
-
A co mają wozić jak szacunkowo 50-70% stoi jeszcze w polu, a po tym co się stało sprzedaje tylko ten co musi - jakościowej pszenicy nie będzie na rynku w tym roku. Polskiej jakościowej pszenicy 😜. Ja dziś składałem, przelicznik jest taki sam. Opolskie wczoraj i dziś sucho, nikt nie kosi bo wszystko gnój. Jutro ma niby znowu popadać i dopiero od czwartku ma wrócić lato. Taaa, przeleją kiedy będą chcieli a międzyczasie rolnik będzie się głowił jak nie stracić płynności finansowej. U mnie we wsi jest taki chłopina, ma coś 7 ha. Już na emeryturze, strażak zawodowy. Ostatni w wieku 60+ co jeszcze trzyma gospodarkę, jemu też zostało coś 1.5 ha rzepaku. Jeśli tam jeszcze jest sens wjeżdżać... Wyschnie po 3 dniach nie padania w wietrze i słońcu. Wiem, zabłysnąłem 🤪. Dziś w agencji mi powiedzieli że nasz odział dopiero się zabiera za ten drugi "Fallus+", w zasadzie jeszcze pierwszego nie dopięli. Cuda na kiju, za gęstość 82 i białko na każdym zestawie (12-13 t) powyżej 13.5 dostałem w maju 770-780 zł netto na południu Opolskiego. Tak działa socjal... Ja dziś byłem na polu sprawdzić, niestety trafiają się już skiełkowane ziarniaki. Czemu się dziwić, padało CAŁY czas prawie 3 doby. Za 1000 zł od tony jeszcze tą wiosną ludzie chcieli Sejm spalić. Rolnik to dziwny człowiek... A w zasadzie po co kupować te co mielą?? Ja kupiłem taki "kubkowy" bo wujas ma taki sam od lat i różnica pomiędzy tym modelem miernika a uczciwym handlarzem zawsze była mniejsza niż 0,5%. Cena jednych i drugich podobna ale te "kubkowe" lepsze w obsłudze.
-
Pewnie kontrakty cisną. Nie ma szans żeby wyschła "sama od siebie" jak jest wysypana grubiej niż 20 cm. A nawet jak by była tak rozsypana to schnie powoli, jest zagrożenie rozwoju grzyba już w zebranym zbożu. Ja zaciskam zęby i czekam, nikt u nas nie kosi, na szczęście rzepaków już nie widać.
-
Komuś się w końcu może ten OT nie spodobał i skasował posty. Prawidłowo. Moja tegoroczna pszenica jeszcze na polu, na szczęście stoi a nie leży bo prawie 3 doby padało dosłownie cały czas. Ale już mam obawy czy nie porosła. Po ludziach dziesiątki hektarów stoją. Okienka pogodowe były żeby zebrać ale nikt nie chciał przyjechać. Chyba wróci czas w moich stronach kiedy każde gospodarstwo 15-20 ha miało jakiś byle kombajn, ale swój...
-
Na pewno nie czekałbym aż przyjdą i zatłuką mnie jak psa albo zarżną jak ciele dla zabawy. Jeśli chodzi o UA, lepiej żeby ta wojna się tam rozegrała, Rosja chce pokazać siłę, wrócić do gry tak jak za Zimnej Wojny. Myślisz że Putinowi w całym misternym planie chodzi tylko o Ukrainę?? Tę akurat chciałby na własność bo uważa że to była i jest część tzw. Wielkiej Rosji. Ale jeśli chodzi o Polskę to na pewno nasze członkostwo w NATO nie jest mu po myśli. On chciałby żeby cała Europa Środkowa, wszystkie byłe demoludy były jak Węgry Orbana, niby równym partnerem a w rzeczywistości wasalem Rosji mającym świadomość jej potęgi i bezwzględności. To co oddaliśmy UA to raptem ułamek tego co mamy, MiG-ów 29 czy T-72 a nawet PT-91 nie licz bo to dziś technologicznie skansen. Ostatnio czytałem nawet o Rosomakach to daliśmy Ukraińcom najbardziej zużyte egzemplarze. Historię pamiętam i niestety - po raz kolejny musimy liczyć na sojuszników. Czy będą tym razem wiarygodni?? Tobie i sobie samemu życzę abyśmy się nie musieli przekonywać. To co zrobił Wagner to do końca nie wiadomo, już przed tą szopką z jednej strony klął na Putina i Szojgu a z drugiej strony odwalał brudną robotę w Bachmucie. Wagnery jak by mieli do Polski wjechać to by musieli przede wszystkim mieć na czym, cały ciężki sprzęt im zabrano. Owszem, mogą dostać nowy ale na razie nie dostali. NATO raz już dało się ograć a raczej celowo miało w d&pie tzw. zielone ludziki, tylko wtedy chodziło o jakąś tam część Ukrainy o której mało kto na świecie wiedział. Ta wojna to najpoważniejszy konflikt w Europie od 1945 roku, żarty się skończyły. Przed 2022 to była jakaś tam sobie wojenka. Poza tym to starcie dwóch najmocniejszych tego świata, Bidena i Putina. Ten drugi jest trochę młodszy ale obaj doskonale pamiętają czasy Zimnej Wojny i rywalizacji UW z NATO. Putinowi zamarzyło się być znowu wielkim tego świata i właśnie w tym momencie się kompromituje tak jak wcześniej ośmieszył się Bidem opuszczając Afganistan. Tylko prawda jest taka że o Afganistanie nikt nie wspomni a Ukraina jest w Europie. Z początku Niemcy czy Francuzi myśleli że Putin się wygłupia, że odda mu się kawałek UA (nie tyle co chce) i dalej się będzie z nim kręciło lody udając jaki to z niego demokrata. Ale sprawa się rypła, ruski nie odpuszcza bo mu duma nie pozwala a cała Europa się po prostu wystraszyła. Nadziej w tym że USA nie pozwolą sobie na przesunięcie linii wpływów sprzed 1989, nie po to walczyli 5 dekad z komunizmem.
-
Ruscy i Ukraina mają ten sam problem, najlepsi żołnierze już nie żyją. Ruskich jest więcej ale mają więcej do obrony i pilnowania (włącznie z własnymi obywatelami - Putin już się raz zesrał na widok Wgnerowców i spierd&lił z Moskwy prewencyjnie). Ukraina ma tylko jeden front i liczy że lepszym sprzętem nadrobi liczebność. Poza z tymi ludźmi to też nie jest tak samo w każdym przypadku, jak ktoś jest pojętny to jako piechur nauczy się być w miarę skutecznym żołnierzem (tak żeby nie dać się zabić na pierwszej akcji) w miesiąc, samo szkolenie pilota to minimum pół roku, potem jeszcze doświadczenie w boju. USA zacznie Ukrainę naciskać na pewno jak Trumpek wróci do władzy. Jednak cały Zachód wie że jeśli teraz się popuści ruskim to oni odbudują swoje siły i wrócą podbić Ukrainę. Wiem że na tym forum są tacy co im obojętne jak długa miała by być granica z Rosją, ale tylko idiota albo sprzedawczyk uważa że to bez różnicy dla naszego bezpieczeństwa. Są szacunki że Ukraińców zginęło 50% tyle co ruskich. Powierzchnia FR jest 28 razy większa niż Ukrainy, nie mogą całego wojska rzucić na jeden front. Poza tym społeczeństwo Rosji jest dużo mocniej zróżnicowane. Myślisz że jakiś Jakut pali się tylko do tego żeby zdychać gdzieś w okopach tysiące kilometrów od swojego domu?? A ty co, jak by Ci kraj najechali to byś podawał dane w świetle korzystnym dla wroga?? 🤣 Dlatego możemy się cieszyć że historycznie należymy do świata zachodu. Czyli co, mamy udawać że nie ma zagrożenia ze strony FR?? Albo wpuścić ich wojska dobrowolnie jak by przyszło co do czego a nasze baby mają im dobrowolnie tyłka nadstawiać?? Już to przerabialiśmy przez 44 lata i do dziś przez to jesteśmy tylko biednym krewnym w UE. Ale tak, masz rację - każdej władzy podoba się taki typ obywatela, nie interesuje się za bardzo polityką a jedynie tym żeby była micha pełna. W 1920 ruscy chcieli wejść do Polski jako drzwi całej Europy i im się to nie udało. Polak to taki człowiek który myśli że jak zagłosuje nie na jakiś główny nurt to wystarczy żeby sytuację w kraju uzdrowić. Konfa i cyk - Polska drugą Japonią czy Niemcami. Oni by musieli zejść z tonu żeby mieć większe poparcie. A skoro nie chcą zejść to znaczy że nie zależy im na wygranej w wyborach ale na miejscach w sejmie i nic nie robieniu przez kolejne 4 lata. Ale stulejarze się jarają bo mają jakąkolwiek opcję. k Nie masz racji. W gospodarkach wysoko rozwiniętych rolnictwo ma znikomy udział w produkcji krajowej a do tego jest nisko dochodowe. Cały ten socjal jest więc po to, żeby w ogóle utrzymać własne rolnictwo i zachęcić kolejne pokolenia do pracy na roli. Jeśli Konfa obiecała Ci zniesienie socjalu z rolnictwie polskim to obiecała ci jednocześnie jego likwidację. Powiesz że kiedyś nie było dotacji?? Kiedyś Polska nie była tak gospodarczo rozwinięta jak dziś. K&rwa, jedno jajo zadecydowało o programie "Fallus+". 🤣 Ciekawe mass teorie. Czyli jak ZOMO pałowało górników za PRL-u to była też demokracja??
-
Czyli jednak jesteś ruskim trollem 😉. Żegnam.
-
Cokolwiek byś nie mówił i jakkolwiek byś tego narodu nie znosił - w interesie Polski i całej cywilizowanej części Europy jest aby Ukraina istniała jako niezależne państwo a nie część Federacji Rosyjskiej. Tacy ludzie się nie zastanawiają bezrefleksyjnie patrząc tylko na swoje podwórko i czy micha pełna. Dla nich w Polsce mógłby być taki Łukaszenka, byle mieli "spokój". To ostateczny koniec tego OT.
-
To że twój argument o 1000 letniej historii państwa jest żaden. Pod koniec XVIII wieku I RP przestała istnieć na rzecz państw które były dużo młodsze. Przez ostatnich 200 lat Rosja czy Niemcy myślały tak samo o Polakach a pomimo to Polska jako niezależny kraj istnieje. Ukraina toczy obecnie walkę o to samo, nie pierwszy raz. Widzisz a np. Polska po wiekach świetności potrafiła stracić państwowość na ponad 200 lat. Historia bywa przewrotna. Jednak kiedy to samo robili z nami np. Prusacy to do dziś uważamy że to była zbrodnia na polskim narodzie. Masz podwójne standardy. Polska magnateria trzymała za pysk wszystko i wszystkich którzy byli przeciw jej prywacie. Zamiast dogadać się z kozakami, pozwolić im być na równi w polską szlachtą i stworzyć rzeczpospolitą trojga narodów polska szlachta patrzyła tylko na swoje interesy. Doprowadziło to ostatecznie do katastrofy w postaci rozbiorów. Tak samo nazywano Polskę w latach 1918-1939. Ukraina figuruje na arenie międzynarodowej jako niezależne państwo. Twoje urojenia są tylko urojeniami. Gdyby było tak jak piszesz, ta wojna trwała by 2-3 tygodnie a Putin po raz kolejny świętował by zwycięstwo. Powiesz że to wojna sztucznie napędzana?? Nie przypominam sobie żeby jakikolwiek naród miał tak wysoką wolę walki w jakiejkolwiek wojnie która była tylko sztuczną awanturą własnej władzy. Najniżej w Europie jest Rosja, Ukraina w ciągu ostatniego roku podbiła wynik o 6 pkt. w górę. Tobie widać się marzy żeby Polska przedłużyła granicę z FR o odcinek ukraiński. Nie wiem czy świadomie. Dla Polski to życiowy interes mieć Ukrainę w formie państwa buforowego. Taaa, i razie jakiegokolwiek sprzeciwu względem Łukaszenki ląduje się na 10-15 lat w koloni karnej. W ten sposób "stabilizację" można zaprowadzić wszędzie, gorzej w momencie gdyby to ciebie pałowali za poglądy polityczne. To są dane z 2021 roku... Zaakceptuj fakt że twoje argumenty są żadne. W zamian możemy mieć tam Rosję. Może tobie to na rękę. Zmiana buta nic nie da. Konfa jako partia ma zbyt skrajne poglądy co do wielu kwestii żeby w normalnych czasach zdobyć więcej niż 10-15%. A do tego że ta partia ma takie "złote pomysły" jak wyjście z UE czy sojusz z... Rosją. I co, przyjdzie Konfederacja i w ciągu jednej kadencji zrobi z Polski swoimi "ukazami" np. drugą Japonię?? Jak?? Bzdura, Ukraina była częścią ZSRR a nie jak Polska odrębnym państwem. Dlatego po rozpadzie tego drugiego miała o wiele trudniej poprzez sieć zależności od nowo powstałej Federacji Rosyjskiej. Na Ukrainie musiał powstać przykładowo praktycznie od podstaw przemysł rafineryjny. Tu zgoda, mentalność człowieka sowieckiego. To było lub jest w KAŻDYM byłym kraju który był częścią ZSRR lub jego satelitą. Jedyna różnica że zmiany następowały w różnym czasie. Kiedy jeszcze byłem w Holandii gdzieś w od 2015 zaczęła się fala napływowa Litwinów. Opowiadali jak jest na Litwie, że ziemię przejęły duże koncerny (tzw. mafie), że jest bieda. Jak patrzyłem na tych ludzi to widziałem polską emigrację sprzed 15-20 lat. Jedyny cel ich pracy to żeby się najeść do syta i kupić jakieś wypasione auto. My Polacy też tacy byliśmy. Wybacz ale to samo mogę powiedzieć np. w samej Polsce o ludziach z Podkarpacia. Sprawa dyskusyjna czy wszyscy... Nie wiem czy spędziłeś choć chwilę na emigracji, ale zobaczyłbyś do czego są zdolni Polacy w kwestii wyzysku własnych rodaków. PiS to nie partia polityczna, PiS to stan umysłu, to swojego rodzaju religia z mesjaszem Jarosławem. Dobra, tyle OT z mojej strony. Co do cen, w moich okolicach chyba nikt się tym obecnie nie przejmuje bo... od wczoraj pada CAŁY czas bez przerwy. Jeszcze w piątek jak byłem na polu to pszenica była do koszenia (orientacyjnie pod zębem ale miała nie więcej jak 13-13.5%). Cieszyłem się że jeszcze nie była porośnięta, teraz się już niecieszę. Niestety nikt nie chciał przyjechać kosić. Zaczynam powoli rozumieć tych co mają nawet byle jaki ale swój kombajn...
-
Ale przez cały wiek XIX i XX, czyli w historii najnowszej, tej która ma wciąż wpływ na czasy obecne całkowicie wolna państwowość polska istniała raptem niecałe dwie dekady. Przez to Polskę jako państwo ominęły rewolucja przemysłowa a rewolucja informacyjna została znacznie opóźniona, tak samo jak na Ukrainie. Jeśli już chcesz operować na liczbach, to np. USA mają niecałe 250 lat a są obecnym hipermocarstwem. W samym tylko XX wieku niepodległość uzyskało dziesiątki państw, gdzie obecnie nie do wyobrażenia jest fakt że mogłyby nie istnieć. Na przeszkodzie stała jej min. polska magnateria, ta sama która doprowadziła do upadku I RP. W 1991 roku powstało niepodległe państwo Ukraina uznawane odtąd na arenie międzynarodowej. Przeczysz faktom. Więc niech Ukraina dostanie taką samą szansę jaką dostała swojego czasu Polska. Ukraińcy płacą za to obecnie o wiele większą cenę niż my. Polska miała historycznego farta, gdyby w 1999 roku FR była tak samo silna jak obecnie to Polacy też mieliby rosyjskie rakiety nad głową. Bo nasz obecny rząd i społeczeństwo to wzory demokracji. Polska jest na 45. miejscu w Indeksie Percepcji Korupcji za 2022 rok, lepsze okazały się takie państwa jak Słowenia, Łotwa, Litwa, Estonia, Gruzja, Katar, Botswana czy Urugwaj. Tutaj źródło żebyś nie myślał że z palca wyssane https://www.iaml.com.pl/wiedza/korupcja-kraje-podwyzszonego-ryzyka-aml/ Uśmiałem się do łez. Kraj od dekad z wiecznym prezydentem który już tylko formalnie nie jest częścią FR jako wzór stabilności. Politycy kradną wszędzie ale nie wszędzie tak samo.
-
Napisałem żeby nam oddali 1/3 ukrainy a nie ukraińców. Nic nie powstało po zaborach. Stepowe plemię nigdy nie nadawało się by mieć swoje państwo. Nie zrobili tego przez kilka wieków i teraz też nie zrobią. To jest chwilowy złodziejsko korupcyjny twór. To że oni tak myśleli o nas nie ma żadnego wpływu na to jak ja myśle o banderlandzie. A ja napisałem po co Polakom te 1/3 Ukrainy skoro to co mamy nie potrafimy sensownie zagospodarować. Po zaborach pozostała Polska A i Polska B, możesz temu zaprzeczać dowoli ale takie są fakty. Więc nie wiem po co komu Polska C... O nas Polakach żelazny kanclerz mówił tak samo, byliśmy ponoć za głupi i za dzicy na własne państwo. Polska lat '90-tych była tak samo skorumpowana jak Ukraina. Tylko Polska dostała historyczną szansę na ucywilizowanie trochę szybciej. Możesz myśleć oczywiście co chcesz, tak samo jak ja nie mam prawa się z tym zgadzać. Ale jak na razie twoje argumenty są takie że ty tak sądzisz i nic więcej.
-
Nie odbierz tego osobiście - to był złośliwy ale tylko żart 🤪. Ale prawda taka że na tą kwestię wyczulił mnie wujas już świętej pamięci. ZAWSZE w urzędach dawać ksera, nie takie dokumenty "dziwnym" trafem ginęły urzędasom.
-
Ja wczoraj miałem już suchą do koszenia, ale nikt ani nie myśli przyjechać. Dziś znowu deszcz. Po co nam ta Ukraina?? Od ponad 100 lat nie potrafimy zatrzeć kulturowych, gospodarczych i mentalnych różnic powstałych po zaborach a tobie się marzy jeszcze większa bieda i zacofanie?? Polacy to nie Żydzi że w 80 lat na pustyni stworzyli od zera nowoczesne państwo. Tylko proszę, nie pierd&l mi że kosztem Arabów, bo Ci dziś na tym terenie dalej jeździliby na wielbłądach i ruchali kozy. Chłopie, zmień tabsy. Ukraina teraz walczy o to żeby być albo nie być, wystarczy odciąć ją od zachodnich dostaw i za parę miesięcy mamy na południowych wschodzie nową ruską granicę. Taka jest smutna prawda. Myślisz że oni dostali sprzętu na następnych 100 lat?? Do dziś sensownego lotnictwa wojskowego nie mają. Jedyny potencjalny realny agresor na wschodzi obecnie to FR, Białorusi nie wliczam bo to już jest cześć Rosji. Prawda jest taka że KAŻDY by kupił jak by mógł zarobić. Już widzę jak się kolejki polskich rolników ustawiają np. za polskim nawozem jak importowany byłby 30-40% tańszy. .. A zdajesz sobie sprawę z tego że Rosja do dziś a Niemcy jeszcze parę dekad temu tak samo myśleli o Polsce i Polakach?? Dokładnie, pieniądze wstydu nie znają. Prawda, minister Fallus zapowiedział z pompą że od tego piątku (05.08.2023) potok kasy od Szczerbatego Karła płynie na konta polskich rolników. Ja nie dostałem ani złotówki. Bo w urzędach operuje się ZAWSZE na kserokopiach. To była jedyna drukarka na całą gminę?? 🤣 Fakt, biedny jesteś. Niemcy i cały Zachód tam samo. Jak pracowałem i żyłem w NL to Holendrzy (nieuczciwie) mieli takie samo zdanie o Polakach. Złodzieje, kombinatorzy i alkoholicy. Oczywiście to że Polak bez zająknięcia zapierd&lał świątek, piątek czy niedziela to tłumaczyli to tym, że taki przecież nasz los. I tak zarabiamy lepiej niż u siebie. Ja daję ZAWSZE na magazyn. Tylko raz na tym przegrałem od 13 lat. Patrz wyżej, 20 lat temu cała stara UE tak o nas myślała. Nie zapominaj że za naszą granicą jest wojna. I czy tego chcemy czy nie - poglądy się radykalizują. Lepiej ważyć słowa czy się kłócić lub tłumaczyć?? Niestety ale cebulaki mają w naturze myślenie dychotomiczne. I widzą tylko krzywdę Polaków w 1943, która jest faktem niezaprzeczalnych. Ale to że przez setki lat traktowaliśmy Ukraińców jako podludzi czy w najlepszym przypadku gorszy sort - mało kto wspomni. Bedą kluczyć i kręcić. Chcą trochę ukraść głosów Konfederacji ale z drugiej strony ludzie pamiętają jak romansowali z Orbanem, a to teraz się stało "mało modne" w Europie, mówiąc delikatnie. W każdym swoim poście w zasadzie przewija się problem złych Ukraińców i dobrego Polaka. Podbijam - 30 lat temu w Polsce nie było inaczej. Oczywiście że planuje się na długo przed końcem wojny. Jak ktoś mądry, zakłada różne scenariusze. Wszystko wskazuje na to że Rosja tej wojny na pewno nie wygra w sposób w jaki oczekiwała. Nasz obecny rząd nie prowadzi w zasadzie jakiejkolwiek polityki zagranicznej prócz kłócenia się ze wszystkimi (Niemcy - reparacje się nam należą, USA - uwalimy TVN, Czesi - Turów będzie działał tak czy siak, UE - to jakaś agresywna organizacja która Polsce warunki dyktuje). W ten sposób faktycznie, możemy dostać wielkie gówno i będziemy jęczeli że znowu nas Niemcy wydymali.
-
Dokładnie, takie Podkarpacie takimi Jasiami stoi. Postęp polega na tym że Jasiu na lewo dzierżawi swoje poletko baorowi a sam ubezpieczony na KRUS-ie klei jakąś "budowlankę" albo wprost jest zatrudniony u jakiegoś prywaciarza. ostatnio to mi się szwagier przyznał że jego szef to nawet za takich KRUS opłaca. Nosz k&rwa wybawca narodu Polska katolicko podkarpackiego 🤣🤣🤣. Tyko zapytaj się ile razy w ciągu tygodnia ludzie w tamtych pięknych czasach jedli mięso... Dziś masz wybór możesz kupić sobie syf z dyskontu albo lepszą żywność u jakiegoś drobnego sklepikarza. Wiec o tym że wydajność w rolnictwie bezpośrednio przełożyła się na poziom hodowli a ta znowu przełożyła się na dostępność innych produktów rolnych aniżeli tylko mąka, kasza czy ziemniaki. A twierdzenie że kiedyś ludzie też z głodu nie pomarli jest po prostu słabe. Mój Świętej pamięci sąsiad był tak biedny że przed wojną białe pieczywo jadł tylko od święta. Skupy to zawsze kombinowało tak żeby było dobrze. Panie, w telewizorze gadali, to przez złego Tuska Niemców pedałów Żydów i Murzynów.
-
Ja to nawet nie myślę wjeżdżać. Dziś dzwoniłem do kolegi co mi kosi od lat, wczoraj próbował usługowo, wilgotność 16-17%. Mam takie samo zdanie co niektórzy myślą że jak PiS przegra to będzie po kłopocie dopiero się przekonają, kto by niewygral będzie mowil ze pisiory zadłużyły i piniyndzy niema i niebedzie,wtedy się dopiero zacznie dojenie Ale Polak tak myśli gdzieś od 1989 że wygra jakiś polityk nie złodziei i cyk - koniec kłopotów. Nikt nie zdaje sobie racji że mamy za sobą dwa wieki zastoju, tego nie da się odrobić żadną opcją polityczną. Tej prokuratury która trzęsie Zero na polecenie Kulawego Karła?? 🤣🤣🤣 Bo?? Ja to nawet nie myślę wjeżdżać. Dziś dzwoniłem do kolegi co mi kosi od lat, wczoraj próbował usługowo, wilgotność 16-17%. Ta.... Lepiej jak POpaprańcy zarządzający w dużych miastach wydaja publiczne pieniądze na "szczytne cele". Czajkowski w Warszawie miliony na organizacje promujące zboczenia lgbt wśród dzieci w szkołach, instalacje relaksu z palet za milion, albo Dulcynea w Gdańsku "złoty rydwan" z dykty wykonany przez znajomą "artystkę" 🤣 Tylko ja w przeciwieństwie do PiSiorów nie podchodzę do PO bezkrytycznie. Dla mnie zboczeniec to facet w czarnej sukience który się niezdrowo dziećmi interesuje. Dziś jest taki w każdej szkole. Konfederację Bo?? Tej prokuratury która trzęsie Zero na polecenie Kulawego Karła?? 🤣🤣🤣
-
Oj Kaszlak…to jak napluć na pis, to każde miejsce i czas dobre, ale jak „qrvę” z opresji wybawić, to już nie bardzo? 🤣 Ok, znamy się od lat, więc Ci odpuszczę. Kiedyś jak byłem młody i głupi (teraz jestem tylko głupi 🤣) starszy koleżka mi powiedział, że ideał kobiety to dama w towarzystwie, gospodyni w domu i k&rwa w łóżku. Jednak aby to uzyskać, trzebaby mieć na raz trzy kobiety w domu. Oczywistym jest fakt że w naszym kręgu kulturalnym żaden przeciętny facet by tego nie wytrzymał. Minęły lata a ja już od dawna mam "pierwsze" siwe włosy. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że ów koleżka (który w tamtym czasie spokojnie mógłby być moim ojcem) miał rację co do ideału kobiety. Więc z dwojga niedobrego wolałbym mieć k&rwę w domu niż złodzieja, po prostu z tej pierwszej byłaby choć jakaś zabawa 🤪. Co się tyczy natomiast obecnej władzy, ja byłem zawsze przeciwko PiSowi, zawsze za PO. Tych drugich traktuję jako obecnie najmniejsze polityczne zło w Polsce jakie jest mi znane. Szymonek mnie politycznie nie kręci, nie ma charyzmy. O Konfie nawet nie wspominam, ultrasi mnie nigdy nie fascynowali. A jaka zabawa przy tym gratis 🤣🤣🤣.
-
Ani czas, ani miejsce.
-
Kwestia dyskusyjna...
-
Na serio jesteś takim ignorantem?? Zakup/dzierżawa ziemi gdzieś od 15 lat to największy koszt jaki ponosi rolnik w swojej działalności. Dokładnie. W 2010 sprzedawałem pierwszy raz "na siebie" pszenicę, w żniwa paszówka poszła za 610 zł netto. Pierwsze pole kupowałem po... 18 tys. za ha w tym samym roku. Dziś niejeden by się cieszył jak by pszenica była po 1000 zł, za pole się płaci 80-85 tys. Może u Ciebie nie było. W latach '90-tych fakt, było wielkie dziadostwo w rolnictwie nawet w moich stronach (Płaskowyż Głubczycki). Ale po 2004 zaczął się szybki rozwój, mali rolnicy masowo zaczęli rezygnować z zabawy w uprawę ziemi a ci więksi zaczęli te grunty przejmować. Znam takich co dziś mają łącznie po 300-400 ha a ich poprzednicy zaczynali od 10-15 ha. I nie chlali wódy z ministrami rolnictwa. Co do koryta, tak jak pisałem - nie ma dziś żadnego hamulcowego w postaci choćby koalicjanta obecnej władzy.
-
Ale w przypadku obszarowych nikt nie pierd&li (a już tym bardziej minister rolnictwa) że rozumie iż sytuacja jest trudna, trzeba opróżnić magazyny a $$$ na koncie będzie w moment bo rolnicy tracą płynność finansową. No i przez to znam niejednego w tym roku, co jest zmuszony sprzedać zboże "na pniu". Najlepsze jest to że gdyby o tą pomoc wnioskował np. Bąkiewicz na swoje naziolskie fanaberie, Osrajtek na remont kolejnego pałacu który przejął na złotówkę albo Rydzol na ch&j wie co, to kasa była by do trzech dni na koncie. Państewko z kartonu. No i właśnie chętnie bym zamienił te banknoty na coś namacalnego, zamówiłem gruber to na to jeszcze mam, chciałem kupić kolejną przyczepę przed żniwami - na to już niestety nie mam. Nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę za PiS-e, to moje konstytucyjne prawo. Ale po tym co odjeb&li z importem zboża Ukraińskiego, to tylko skończeni idioci zajmujący się rolnictwem oddadzą na nich jesienią głos.
