Widzisz, w tym roku to pogoda już zupełnie zwariowała. Na wiosnę to było sucho jak pieprz. Potem w maju dolało i dalej leje. Pszenica na początku maja była u nas po kostki i zapowiadało się że urośnie w sam raz , na ok: 80-90 cm. Jak dolało to pszenica oszalała i żaden regulator już jej nie zatrzymał. Dzisiaj u mnie częściowo leży bo ma 110 cm. A jeśli chodzi o azot to tylko 150kg , na 4a.