Kiepsko zrobione zdjęcia ale wygląda na wyciek z uszczelniaczy pręta czy trzpienia rozpychającego tarcze hamulcowe. Pewnie sparciał ze starości, przynajmniej u mnie tak było. W serii 6xx i 2xx są takie same więc kupujesz do mf 255, kilka lat temu kosztowały z 15 zł za sztukę. Do wymiany odkręcasz nakrętkę na trzpieniu, ja chyba zdejmowałem też tą dzwignię bo przeszkadzała. Wymiana uszczelniacza, trzeba uważac żeby nie przebić przy montażu. Przed odkręceniem nakrętki możesz sobie zmierzyć ile wystaje gwintu, zeby później nie regulować ponownie hamulców.