kizak
Members-
Postów
2188 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez kizak
-
Chyba u ciebie tak ,oko może bardziej przymkną jak żarówka nie pali w traktorze
-
Ma kolejność ,nie może tego zmienić sam .[Mlekpol]
-
przy 15000 l miesięcznie koszt 450 zł x 12 =5400 zł za rok od takiego dostawcy przy założeniu 3 gr . Jeśli takich dostawców 500 w mleczarni to 2700000 zł ,a są i mniejsi i więksi ,i na pewno drugie tyle . Czy 5400000 to mała kwota ? Przy 4 gr to już 7 baniek . Chyba nie przytoczył tej kwoty ,jeśli to mało istotne ,w Mlekpolu byłoby to pewnie razy 10 . ale to tam W Mlekpolu poniżej 15 000 l są chyba 3 progi ,tak że u Ciebie ,Tobie na rękę
-
To wysoki próg ,oho
-
Tak se wczoraj dyskutowaliście że hurt taniej ,a w mleczarni ilościuwa drożej . Mleczarka zajeżdża do jednego ,kierowca wysiada raz ,badanie mleka ,u jednego ,a nie u dziesięciu ,papierologia ,u jednego ,mleko ,,stabilne'' w większej ilości ,mały może wypaść ,mniejsza strata ,duży potrzebuje większe olośći np nawozów ,i bierze z mleczarni jak wychodzi lepiej ,a co najważniejsze ,dyskutuje się z jednym ,a nie z dziesięcioma ,i trzyma się za mordę jednego a nie dziesięciu . A pieska jest łatwiej przekonać skwarką ,niż rózgą ,a do tego jest wdzięczny i ogonkiem merda i rękę poliże i w oczka z miłością popatrzy . Houg . Noc bez opadów,
-
Studnię zbożem zasypać i wiadrami czerpać ,genialne
-
ciiiiiii ,rolnicy są udziałowcami mleczarni ,zysk mleczarni ,zyskiem rolnika
-
Teraz ma czas a że Inteligent. Wygląda na to że w krowy ,,uderzy''.
-
Nakładasz zeszłoroczną folię na wierzch ,to jak coś i się przebiegnie ,to pewniej .
-
Trochę wczoraj popadało ,a dwóch miejscach ,u dwóch rolników jeszcze zborze stoi ,i to nie pijacy tylko ,albo awaria ,albo deszcze ,a pracują poza miejscem zamieszkania ,i trudno się wyrwać . Ten owies to pewnie na ziemi .
-
To czemu nie najpierw talerzówka po oborniku ?
-
Dwuteownik na łańcuchu i ok.
-
ups
-
u ha ha ha
-
Wódo i zagrycho , i normalnie ,zostanie [ do północy]
-
Kurze gó... ,ale czujesz temat ponoć jak doda się do ,,chodzącego'' wina to lepiej w łeb bierze . Ponoć tak robiły ,,babki na metach'' za komuny jak wóda była na kartki . Mnie to ,,szczęście'' nie dopadło ,gdyż jak zacząłem łykać to gorzała była od trzynastej . Chłoporobotnik ,zborze w rynny syp ,raz i na dole
-
wietrzenie chałupy po kokosiaku ,a potem do kościoła
-
A i pewnie że spierd... miliony ,bo powie niby za co mam ginąc ,za Polskę,czy za burżuja u którego pracuję ,mam łeb nadstawiać za jego bogactwo ,a on zza granicy nadzoruje . A co za różnica ,ten i ten będzie dymał ,a mój łeb jeden . To jeszcze w Polsce by trochę poszło hurapatryjotów,tych z pod emerytury ,i tym co by łby zryli ,i ci co muszą,poszli by do lekarza po zwolnienie , ale na zachodzie te chłopskie panienki wywalili by wiecie co ,albo by nie wywalili bo już babą pozostali.
-
To baterie rozestawić co 10 km , Masz tyle tego ? . A miejsca ważne czym bronić ,bo tego dziada można wystrzelić z byle czego i w kraju . Koszt drona ze styropianu ,a pocisku z ,,baterii'' ? Tu chodzi o strach i zwrócenie uwagi w kierunku przez siebie obranym ,i wyprztykanie z amunicji i kasy,a cichaczem zrobić swoje .
-
Nie pamiętasz lat osiemdziesiątych ,jak rozmieszczali w europie rakiety ,,atomowe'' ,wtedy też była sraczka ,a jak taliby wysadzili samolotami wieże ,to nie było strachu co dalej ,a wojna w Jugosławii
-
Te odgłosy zagłuszą nawet przejeżdżające samochody. Aktualnie jestem w domu i przez przetwarte okno słychać
-
A Jeśli chodzi o rosyjską szczepionkę ,tę bez kłucia to była zajeb.... ,z jednym dniem cowid zdechł
-
Jeśl Ty z okolic Filipowa ,A ja Raczek o jakim cudem do Grodna,do poligonu Ci bliżej
-
Ja akurat na przesmyku ,i od kilku dni białorusini ze swojego poligonu przyzwyczajają nas ,walą dzień i noc ,co kilkanaście sekund jeeep ,kurna burzy z tej odległości można nie usłyszeć a ich wystrzały ,a i owszem. Wypukają Polacy amunicję na latawce ,a póżniej będą kamieniami rzucać . Kurna sprzęt jest a amunicji na 3 dni ,k**wa tyle lat spać ? W latach osiemdziesiątych było nie do pomyślenia przyjśc na dzień do roboty i noga ,bo się nie podoba . Nikt by cię nie zatrudnił na budowie . Pogoniłby albo gospodarz ,albo majster .Byś nie miał szans u dziewczyn jak by się dowiedziały żeś leń ,a pieniądz na zabawy i paliwo był potrzebny ,a ze wstydu na wiosce byś się nie pokazał. Teraz nie ma honoru ,a i wszystko tanie . Można powiedzieć 4 x tańsze . Trzeba było tego doświadczyć . Za spodnie jeensowe i bluzę trzeba było miesiąc eebać . Pamiętam po denominacji za koszulę dałem 40 zł ,a urzędas nie wiem czy 400 zarabiał . A teraz taką za 100 - 150 kupisz
-
Młody to zaczyna ,od łopaty ,miotły ,czy szmaty by wiedzieć od podstaw robotę , wiesz po ile są stawki ,więc o 5 zetach nie mówimy.Musi ktoś klej namieszać ,styropian podać ,czy kable w ścianach zakołkować . To są ważne prace ,czasochłonne . Ale ogarnięty młody uczy się ,i podwyżka według zasług . W 85 roku zaczynałem łazić po budowach jako pomocnik i stawka była za litra plus zagrycha za 12 godzin , Zarcie gospodarzy . Majster nawet betoniarki nie dotknął ,to był ktoś ,a teraz przyjdzie sierśc i mówi co będzie robił ,bo mu tak się podoba ,postoi dzień i poszedł ,aż osiądzie u kogoś kto naprawdę nie ma kogo zatrudnić i będzie rwał po 35 zeta i chwalił się jakie ma wypłaty i jaki to fachowiec ,a majster będzie ebał za dwóch ,bo trzeba waćpana opłacić ,i nic mu nie powiedz ,bo on wszak będzie płacił w przyszłości na twoją emeryturę . Młody nie doświadczył biedy ,tego co my przeszli i wszystko chce mieć od razu . Ale co tam ,różnica między nami pokoleń i różnica myślenia i zapatrywania na sprawy . Stary zawsze głupi ,
