efekty to daje klasa ziemi i pogoda. daj nawet takiemu Jackowi 5-6 klasę do tego opad jakiś nie duży raz na miesiąc i zobaczymy czy wyciągnie połowę tej dziesiątki?
pewnie, że nawożenie i ochrona itp. maja ogromne znaczenie, ale tego idzie się szybko nauczyć w dzisiejszych czasach wystarczy mieś $ na środki do produkcji i plon wzrasta.
u mnie na 4-5 klasie był konkretny jęczmień lepszego nigdy nie miałem to wyszło lekko ponad 6t/ha na wadze.
z tym, że cena trochę podratowała bo 650zł/t
Ja jednak zdecydowałem się na używaną warfame. nowa to nowa, ale kupić nową w całości ze swoich funduszy to jednak trochę ciężko (samego Vat-u dać 10tyś..) orientujecie się gdzie można kupić i za ile kompletny aparat do siatki do z-543?
wniosek jest jeden "ciągnik to nie ładowarka" można tym robić, ale nie można wymagać od tego cudów (nie mówię tylko o mtz) każdy kto ma wiecej roboty dla tego sprzętu kupuje ładowarki. a trochę sobie podziałać to można i ciapkiem czy 60. u mnie na 3p tur ponad roku i sprzęgło się nic nie zmieniło jeszcze.
jak była nowa oryginalna to może nie była awaryjna o ile ktoś umiał to ustrojstwo ustawić.
u nas nie było majstra który potrafił to ustawić ( nie jeden próbował) też kupiliśmy nowe aparaty wtedy kosztowały 750zł szt i na koniec sezony odkręciła się nakrętka na tym wałku i jeden aparat pękł na 2 części. na gwarancji się spostrzegli i nie naprawili tego więc trzeba było przełożyć bebechy w starą obudowę (na nowych tulejkach)
u nas największym problemem był sznurek przyjęło się, że każdy ma swój i każdy miał inny i na tym się właśnie cuda działy. dopiero ostatnie 2-3 lata opracowaliśmy na którym sznurku wiąże to ustrojstwo.
Świat poszedł do przodu 10 lat temu na 90% pola u nas jeszcze były kostki dziś na 99% pola robi się baloty w okolicy.
U nas też było dużo małych gosp które trzymali tak jak piszecie i robili właśnie kostki, ale w ostatnich latach unia już wykończyła większość z nich a Ci co zostali też raczej długo w to się nie bd bawić już ( robią póki mają siły, bo dzieci już w to nie idą)
Popyt na prasowanie kostka był duży, ale jest to też średnio opłacalne, bo części do sipmy tanie nie są a remont może przyjść bardzo nieoczekiwanie.
Ja mam opryskiwacz na palecie z kolkami i problemu z zaczepianiem ani przestawianim nie ma. Walek tez się elegancko zaklada odpychajac jedna str opryskiwacza. Belka zaczepowa to tylko do ciężkich maszyn potrzebna.
nie jest źle na takich ziemiach plon i tak będzie jak być miał 5-6 klasa to byś zebrał 1t z ha wtedy robi się ciekawie a koszta i tak trzeba ponieść. u nas taka sytuacja jest praktycznie co roku. w tym roku też okresowo brakowało wody i jare przyschły mocno tylko ozime jako tako przetrwały.
u mnie tez jest wirus na Vinetach z centrali. zgłosiłem na razie olewają sprawę nie wiem co z tym zrobić czy do PIORIN-u to zgłosić czy co. ja sprzedałem vinety po 10gr do byków żeby zasadzić nowe bez wirusa za które dalem 1.7zł za kg i mam nadal virusa
u mnie Satina rośnie 3 rok i problemu nie ma z nią tylko właśnie z Vinetą jest problem z wirusem.
bez obrazy, ale fajny kombajn to to był 30 lat temu dziś to szkoda było się w to pchać. utrzymanie kombajnu swoje kosztuje rozumie, że na mały areał każdy chce mieć swój, ale lepiej wynająć kombajn na te parę godzin niż męczyć się z naprawami i częściami takiego statku...
trochę popadało sytuacja na pewno się poprawi na jakiś czas- choć jare już bardzo mocno ucierpiały.
Ozime też dostały po du**e, ale mniej
Ile tylko można się ozimych zawsze to lepiej rokuje na coroczną suszę jak się ziemi wiosną już nie rusza, ale łubiny czy jakieś pola owsa też trzeba posiać
ja znowu nie wyobrażam sobie sztywnymi wozić 90% towarów wyładowuje kiprem jedynie co słomę się zdejmuje..
czasem jakaś usługa się trafi ziemia, drewno itp. to tak samo bez kipra ani rusz. Na skupie też tylko wywrotki czasem ładowarką sztywną przewrócą, ale nie jest to bez szwanku dla przyczepy..
Traktorzysta pojechałeś ostro. stara przyczepa o małej ładowności w dodatku sztywna a Ty mówisz, że lepsza jak nowa :D :D
sam takie mam zrobione i jestem zadowolony, ale jak bym miał kasę to bym się w to nie pchał tylko kupił 2 nowe przyczepy
a w czym pszenica więcej nakładów wymaga?
jedyne co to można ominąć t3 w jęczmieniu, ale za to wypada zrobić t0 więc na jedno wychodzi. nawożenie, ochrona materiał siewny wszystko te same koszta co w pszenicy