A no mam zgarniacze, choć nie pamiętam żeby kiedykolwiek były używane Sam myślałem żeby odwrócić pola z bron, dociążyć je i jechać na łąki ale uznałem, że mogą mieć tendencje do skakania a i efekt po nich może nie być zadowalający. Opony miałem, wystarczyło połączyć je ze sobą i z ramą brony i jazda. Efekt pracy elegancki
@piotr19973 Tak, to elektrownia Łaziska - wciąż czynna
@Ist Niestety nie mam pojęcia ile on może ważyć - nie ma tabliczki, a na necie na szybko nie potrafię znaleźć takiej informacji. Ciapek daje rade bez problemu. Nawet z w pełni zasypaną skrzynią ciągnik stabilnie się prowadzi. Z tego co wiem od D8 różni się przekładnią i redlicami, ale pewnie jest więcej różnic o których nie wiem. Siewnik posiada drobny wysiew - wystarczy odbezpieczyć bolce ( nie trzeba wymieniać rolek). Rozważałem Nordstena, Hassię lub Isarię, ale dostęp do części i popularność Amazone zdecydowała o zakupie takiego siewnika. Jak najbardziej polecam sprzęt - lekki, zgrabny, precyzyjna regulacja wysiewu, drobny wysiew bez zmiany rolek, znaczniki - nic więcej nie potrzebuję. Gdybym kupował jeszcze raz, myślę że wybrałbym go ponownie. Choć wybierając maszynę 3m (dla mnie za szeroki) na pewno brałbym egzemplarz wyposażony w ścieżki technologiczne. Bez znaczenia czy byłyby one mechaniczne czy automatyczne. Jest to jednak duża wygoda w porównaniu do każdorazowego schodzenia z ciągnika i zamykania odpowiednich zastawek...
No niestety.... Trzeba szybko działać, zanim chwasty urosną i będą trudne do zwalczenia. Co ciekawe na plantacji w większości dominuje jeden gatunek chwastu...
Firma robiąca drogę koło mojego domu chciała się ich pozbyć, bo im zostało to grzech było nie przyjąć Leżały kilka lat na palecie aż przyszedł czas by je wykorzystać - spełniają swoją funkcję w 100%
Pszenica ozima z zastosowanym jesiennym odchwaszczaniem i dla porównania zdjęcie pola obok - bez zabiegu herbicydowego.
Pierwszy raz stosowałem jesienny oprysk - można powiedzieć eksperyment Na kontroli będzie zastosowany zabieg wiosenny. Zobaczymy jak pola będą wyglądać przed żniwami. Dodam że pola sąsiadują ze sobą więc ewentualne różnice będą widoczne
@daniel4321 też początkowo miałem brać jednostronne siłowniki, ale na szczęście przed zakupem tura pożyczyłem od sąsiada ciapka z turem 1 sekcyjnym (siłowniki jednostronnego działania miał) do wybierania obornika od opasów i nie zdawał on egzaminu. Nie było się jak zaprzeć i nie dawał rady nabrać ubitego gnoju. Przy dwustronnych nie ma problemu bo podniesiesz przód ciągnika i pięknie się nabiera tak gnój jak i ziemia itp.
Z pełnym krokodylem gnoju nie ma żadnych problemów Siłowniki mam wzmacniane, dwustronnego działania także o udźwig się nie martwię ( oczywiście wszystko w granicach rozsądku) Do szczęścia brakuje mi tylko wspomagania, ale i to się z czasem kupi.
Ładowacz jest 3 sekcyjny. Transportuje bele sianokiszonki, co dwa tygodnie wybiera obornik od opasów do tego wszelakie prace załadunkowe/transportowe/ziemne. Dużo by wymieniać Póki co sprawuje się bardzo dobrze. Jedynie na początku rozciekły się złącza hydrauliczne na słupku, ale przysłali nowe w ramach gwarancji. Wymieniłem i spokój
@jackob1997, stosowałeś przy zasilaniu zegara jakiś bezpiecznik czy bezpośrednio na wskaźnik podłączałeś ze stacyjki? Jak długo u Ciebie pracuje ten wskaźnik?
Masz może zdjęcie jak i w którym miejscu zamontowałeś zegar?