W sumie tak jedna noge tylko widać. A tak apropos czym karmicie brojlery? Te co mieliśmy to były takie powiedzmy odpady które nie zdążyły urosnąć w 6 tygodni. Trochę ciężko było je przestawić na normalną pasze. Trochę granulek musialo być bo nie chciały jesc.
Ja piszę i swoim shermanie. Magnum też podobny chinczyk więc jeśli chodzi o serwis może być podobnie. no tej płytki nie naprawiali dostałem w tej cenie Nowa. A w serwisie co zanioslem do naprawy to próbował to naprawiać chłopak mający zerowe pojęcie o elektronice. zamiast tranzystora wlutowal diode dwukierunkowa. gdzieś Tak podokladal R ezystory i wogole. Bez schematu nie bylo opcji naprawić tej płytki.
250f z oddzielnym podajnikiem na 15kg drut I analogowy wskaźnik prądu. już ich nie robią Teraz są trochę inne na elektronicznych wyswietlaczach prądu i napięcia. Ja mam tylko regulacje prądu i prędkość drutu.
czy ja wiem czy takie kosztowne są naprawy. Mam miga Sherman 250A padła mi płytka od podajnika i od sterowania prądem. W serwisie powiedzieli mi 650 za naprawę. z czego najpierw sami próbowali naprawiać płytkę I ja spiepszyli. A u producenta urządzenia 200 zl z przesyłką płytka 2dni od momentu zamówienia.
Nie no ja jestem dobrej myśli. Tylko trochę to nerwów kosztowało. Bo z jednej strony mówią że w tej chorobie najwaznieszy czas a z drugiej strony opieszałość lekarzy.No i znalezienie odpowiedniego lekarza. Ale myślę ze jestem pod chyba najlepszą opieką w Polsce jeśli chodzi ten typ nowotworu.
Powiem wam tyle Rysiu ma sporo racji. Sam to teraz przechodzę. W październiku wykryto u mnie raka jadra. Jestem po usunięciu lewego jądra i pierwszym kursie chemii zostały Jeszce dwa kursy bo pojawił się przerzut na węzeł. Lekarze są dobrej myśli. W lutym się wszystko wyjaśni czy nie będzie potrzebna kolejna operacja. W szpitalu z podobnym schorzeniem sporo młodsi odemmnie.
No właśnie nie wiem co zrobic. W sumie to mamy 5ja ziemi A gnoju na 20. Od brojlerow teraz idzie z dwóch jak co 6 tyg . to daje około 12 rozrzutnikow na rzut. I do tego jeszcze woza mi końcówki z pieczrkarni z ogonami średnio taki kurs 20t dwa razy w miesiącu. Chciałbym dac tyle żeby zrezygnować z nawożenia mineralnego ale żeby nie przesadzić. Na jesień pod żyto poszlo około 40 t podłoża albo 30t. kurzaka. myślę że nie powinno przypalić. Rok temu też było na tych samych działkach wozone ale jak było sucho to nawet się gnoj dobrze nie rozłożył. zobaczę na wiosnę jak się będzie zachowywać. Na razie zboza idę jak burza
I mnie wymieniam za słomę spod brojlerow. Hala na 8.5 tyś sztuk (po pieczarkarni) Na jeden rzut ida 4 belki 120 na start. później w zależności jaka jest pogoda 2 lub 4 na doscielanie i wychodząca tego 5 albo 6 rozrzutnikow ptu z burtami 80 cm ładowane z czubem . czyli rozrzutnik 4t za belka slomy.
Ale jak poleży to się taki torf robi i wcale taki lekkie nie jest zwłaszcza jak deszcze to troche przepadają. żeby to działało to musi być wilgoć. I mnie w zeszłym roku upalilo. Ale od maja zero deszczu.
podłoże poprawia ph . w procesie produkcji wykorzystywany jest kurzeniec i gips. I nas ziemia od nie widziała wapna tylko było wożone podłoże a jeczmien piekny rósł a to jest podobno wyznacznik ph ziemi muszę kupić miernik ph i porobic pomiary.