Ja odbieram od brojlera to więcej jest słomy. Na jeden rzut na start daja 6 bel 120 i później doscieliwuja. to jest z tego około 35m3 Jak ma 3m to jakbym troche przegonił tura w 60 to może bym nią załadował. Mam nadmiar obornika i zawsze jest problem z transportem i dlatego tak kombinuje.
Od indykow to nie pomiot tylko chyba obornik. W sensie taki na ściółce? Czyli 900 za patelnię?Czyj zaladunek i transport? Jaka jest wysokość takiej przyczepy?
No właśnie. Ja i siebie stosuje podłoże z pieczarek to bez problemu idzie to mieszać. Ale jak mam obornik od brojlera to nie wiem jak to przerobić na polu. Chyba ze dwa razy talerzowka.
I nas tak koło 18 wzwyż cenią chyba że jakieś padło bez obciaznikow to i szczepów I słabymi oponami to taniej. A ten żółw - zajac to bardzo potrzebny jest w pracy?
A co stawia mniejszy opór?gesiostopki czy sercówki? Gesiostopki na pewno lepiej mieszają. To jest tak. Jak będą gesiostopki to by się przydaly talerze i obowiązkowo wał A do sercowek to sama włuke bym założył i może by też porownalo .
W planach jest 1.8m tak zeby zakrywal ślad 60 i do tego 7 łap I zobaczę może do tego talerze. Ale wtedy by musiał mieć 4 belki. Jak by doszedł wał to nie wiem czy 60 dygnie to do góry
Ja robię takie składane na boleć ze śruba trapezowa. Bardziej robiłem. Bo na razie zawiesiłem dzielność. W swojej przyczepie krecilem z ciężarem I nic się nie urwało. Więc nie przesadzajcie ze tu się urwie. Na tyle stopek co sprzedałem jeszcze nikt nie dzwonił z reklamacja.
Z takim obciążeniem krecilem i było ok. Nie miałem jej całej wyladowanej zbożem to nie wiem jakby wtedy było ale kiedyś musze sprawdzić. Z obrnikiem nawet więcej zaladowanym nic się nie działo.Szło kręcić.