drogie fosforyty, gaz, energia do góry i grupa ogranicza produkcje na kraj aby zminimalizować straty. dodatkowo cały zapas poszedł na Ukrainę - biorą Niemcy i Holendrzy. w przyszłym roku może być nieciekawie jak plony z Ukrainy trafią do nas.
wczoraj rozmawiałem z kolega który prowadzi duży skład nawozowy i takie rewelacje mi sprzedał - mówił że na dostawy azotu i polifoski musi czekać od 3 do 4 tygodni.