nie mam nawet kilograma - to co miałem podzieliłem równo pomiędzy siebie, xtro i daro20
co do azotu rozsypałem w piątek i sobotę + kizeryt - walnąłem 60 ha (rzepak, pszenica, jęczmień)
Darek uwierz mi transport to nie jest łatwy kawałek chleba, ale do odważnych świat należy.
zawirowania z dopłatami - że dopłaty dostanie ten co faktycznie uprawia, a nie rolnicy z wiejskiej?
nic to nie zmieni na dużych kawałkach - umowa dzierżawy i oddajesz dopłaty jako czynsz.
a gdzie tą ziemie masz do kupna?
Marcin dobrze mówi dla siebie bo ma lejce na Tracki. wynajmij kierowcę, zapłać opłaty za ciężarówkę + awarie i zrób trzy kursy w roku i jesteś za***iście zarobiony.
wszystkich srok za ogon się nie złapie.
to co piszecie to prawda, a dzieje się tak dlatego że kwasy znajdujące się w ziemi rozpuszczają dolomit który jest dobrze rozdrobniony łatwiej jak w postaci "żwiru". Im większe (lepsze) rozdrobnienie tym większa powierzchnia styku dolomitu z glebą,