Jeżeli ktoś ma głowę na karku i po godzinach sobie sam coś zdziała to jest jak najbardziej opłacalne, a jeżeli ktoś chciałby zlecić taką budowę np. opryskiwacza bez postawienia obok drugiego na wzór i z warsztatem słabo wyposażonym to wyszło by to drożej niż kupno fabrycznego lub 5zł na h. Tak się tylko wydaje, spojrzeć to wszystko łatwe a jak się coś robi to wtedy dopiero godziny lecą...
Każdy klient nie zdaje sobie sprawy z kosztów roboczogodziny, każdy chce ładnie a wszystko kosztuje, sam robię od czasu do czasu usługi i zawsze zleceniodawcy będzie się wydawać drogo. No ale szkoda bardzo pojechać kupić trochę tarczy drut gaz elektrody to trzeba dobrze zaopatrzyć portfel
jeżeli pójdzie duża siła wywołana przez siłownik ustąpi miejsce łączenia ramienia z profilem a jak tam nie puści to się skręci no chyba że tam jest jakiś konkretny materiał zastosowany.
Tak, kolega tutaj rozsunął redlice dzięki czemu zyskał na szerokości i siewnik nie ciągnie resztek bo fabrycznym ustawieniem siać gdzie występują resztki to masakra