opowiem wam bajkę o żydach...
Rok temu pracował u mnie Ukrainiec polskiego pochodzenia, pojechał do domu a św Bożego Narodzenia, patrzy i oczom nie wieży co drugi człowiek na ulicach to pejsaty...Co sie dziedzie? Miał kolegę jubilera żyda ,więc poszedł do niego i sie pyta co sie stało że tylu żydów przyjechało ,jubiler odpowiedział -w gości głupio się uśmiechając...
Ceny nieruchomości wtedy spadły 300%...
Za jakiś czas mowi do mnie zadowolony że nie bedzie wojny na Ukrainie ,a to dlaczego spytałem. Bo miasto Dniepropietrowsk strasznie sie rozwija- żydzi wykupili...