witam mam problem,w moim stadzie prawdopodobnie pojawiła sie choroba mareka,kury maja sine dzwonki,chodzą kulawo,i w koncu upadaja,sa stosunkowo ciezkie,i moje pytanie mam zamówione 300 jednodniowek,które trafią do innego kurnika nowego,w ktorym nie było hodowli,wszystko odkazone,nowe,kurza noga tam nie stała i mam obawy co do tego,czy choroba sie przeniesie,jezeli piskleta sa szczepione,nie mają bezposredneigo kontaktu z innym drobiem,zostaje jedynie droga powietrzna,bardzo prosze o pomoc osoby kompetentniejsze odemnie,bo nie chce popełniać błędów.Dziekuje i Pozdrawiam.