Kurde miałem dziś pecha pod sklepem.
Pies rzucił się na mnie bo był przywiązany do bramy kraty , kurtke mi rozciął 1/2 cm
Dobrze że nie ugryzł. Już nie chciałem kasy na kurtkę ale facet przepraszał .
To i tak że pamiętają o kliencie.
Jakby miało się coś stać to już przez 12 lat powinno walnąć. Jak zacznie się grzebać rozkręcać... Musisz się dobrze zastanowić.
Ruski teraz czuję że żyje.
Dziś wiedziałem jak ktoś na glinie mtz oral 3 grudziądzka choć mokro mazalo się ale jakoś szedł . To nie c360 że będzie się ślizgać. Teraz to trochę późno na orki bo warunki nie sprzyjające.