Byłem w podobnej sytuacji gospodarstwo nabyłem na podstawie darowizny gdy ukończyłem 18 lat po ukończeniu technikum poszedłem do pracy i na studia zaoczne w między czasie pojawiła się żona i po15stu latach pracy postanowiłem że wezmę się za gospodarstwo, zwolnilem się z pracy i postanowiłem zarejestrować się w krus na to jest chyba 2 tygodnie.No i zaczęły się kwiatki okazało się że 8 lat temu żona przed ślubem i 8 miesięcy po ślubie była zarejestrowana w pup jako bezrobotna więc miałem dwa wyjścia. Z powodu nie znajomości przepisów musiałem za te 8 miesięcy zapłacić składniki z odsetkami wyszło coś koło 5tys bądź napisać pisemko że po ślubie nie mieszkałem z żoną tylko że te 8 miesięcy nie będzie wliczone do emerytury.Wybrałem opcję płatności i rozlozylem na raty.A co lepiej to po 10 latach by się przeterminowalo