Uciąg kolego osiąga się dzięki połączeniu odpowiedniej masy oraz jej rozłożenia i powierzchni styku opon lub gąsienic a nie ilości osi napędowych...zobacz sobie tractor pulling 😎
Myślę, że przejdzie przez kombajn bez problemu i nawet żaden pasek nie zadymi 😎
Fajny filmik by z tego wyszedł...jak z przodu kombajn połyka szybowiec a z tyłu wylatują tylko strzępy z szarpacza 😆
Na oryginalnych kołach są problemy ale ja miałem z tyłu koła z Bizona a z przodu balony ze Stara 66. Na tych kołach ten ciągnik był nie zatapialny. Ruszałem w pole co najmniej dwa tygodnie wcześniej niż sąsiedzi.
Nic się nie topi tylko trzeba mieć balony z przodu a z tyłu szerokie albo bliźniaki. Przy takich sprzętach wiekszość masy jest na tylną oś. Miałem kilka lat Ursusa 1212 i nigdy nie siedziałem a innych wyciągałem masę razy...w tym MTZty z napędem 4x4 zakopane po podłogę w kabinie...
Na szosę fajna sle na wiejskie drogi to słabo. Już tylko nieliczne busy mają ramę i napęd na tył. W zasadzie tylko japońskie (drogie nawet stare) koreańkie (tańsze ale...gniją) no i Iveco (stare już zajeżdżone a nowsze to padlina) sa jeszcze ruskie Gazele i to nawet w wersjach 4×4 ale jak to ruskie dla majsterkowiczów. Nie bez powodu pickup zawojował całą prowincję USA i Canady. To auto, którym zrobisz zaopatrzenie do farmy, wyciągniesz w razie czego zakopany traktor a wieczorem pojedziesz pograć w bilard z kumplami czy na jakieś inne rozrywki.
Chyba nie orientujesz się ile kosztują w miarę zadbane busy z paką... mam teraz z przymusu Kia K2700...fakt kupiłem za grosze ale to zardzewialec. Chevym ze zdjęć śmigałem kupę lat zmieniając tylko oleje i opony. Zimą dowoziłem karmę dla swojego stada i dla myśliwych do lasu w śniegu powyżej kolan albo po błocie. Weź zrób coś w takim terenie i warunkach busem.
W sumie może tak być bo Case wchłonął firmy IH i David Brown i przez jakiś czas używano barw i nazw naprzemiennie chyba w zależności od rynku. McCormicka też połknęli.
Niby muzeum ale...ma oddzielną hydraulikę, amortyzację przedniej osi mo i skrzynię biegów Power Shift. Oryginalny silnik V6 był taki sobie ale poźniej ludzie pakowali w to silniki z Jelcza i w takim układzie sporo tego jeszcze z powodzeniem pracuje na polu.
W polskim offroud jest przeważnie za ciasno na pickupa fullsize...podtawić przy tym Patrola to jak postawić Samuraja przy Patrolu a Samuraja to bym spokojnie wziął na pakę w tym Chevym więc na jazdę po lesie to się nie nadaje.
Zestaw z mojej młodości 😎
Gwoli ścisłości Kirowec to tylko K700 i pochodne a te małe K150 są z innej fabryki w Charkowie na Ukrainie.
Na tym z foto silnik już pewnie z Jelcza albo coś innego ale nie oryginalne V6.
Nie wiem jak by go trzeba upalać...a zdarzało mi się parę razy 😎 to nie ma szans przekroczyć 20.
Jak będziesz systematycznie szukał na różnych portalach to znajdziesz coś blisko Ciebie bo jest trochę starych amerykanów w tej części Polski.
Obrotomierza nie ma ale myślę tak na słuch,że przy ok. 90 km/h ten silnik kęci ok. 1.300 obr/min. lub tylko trochę więcej więc i pali mało. Pompa wtryskowa gabarytami mniejsza niż w trzy cylindrowym Perkinsie.
V8 5,7 to typowy do wielu aut ze stajni Chevroleta i innych GM przez wiele lat ale manual to rzadko do nich trafiał. U mnie jeśli mnie pamięć nie myli automat TH 400 ...niby najmocniejszy do tej serii. W pierwszych latach produkcji ten V8 6,2 d z tą skrzynią trafiał da Hammera tylko tam silnik był turbo a u mnie jest wolnossący.
@Grzesiek10314 pusty czy 2 tony na pace średnio 12 litrów/ 100 km. To mało jak na jego możliwości i masę na pusto ponad 2800 kg.