-
Postów
535 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Daro44
-
chwastox, sam robie sadzeniaki i bałbym sie polecieć po desykacji glifosatem
-
Daj jakieś zdjęcie tego. Kiedy było pryskane i czym ? Jaka odmiana ? Kiedy padało ? Chyba to może być Bor. Ja tak miałem w zeszłym roku na jednym polu gdzie piach i wysokie pH. Interweniowałem ale jak już silny objawto nic nie poradzi
-
To daj altime. Chociaż jak mówisz że zaraza ( nie wiem skąd się wzieła przy tej suszy u nas) to dorzuć jeszcze cymoksanil. Ja ostatni zabieg 23- 25 lipca mankozeb+cymoksanil+azoksytrobina i do tej pory w sumie nic nie padało, objawów chorób brak , poza alternariozą gdzieś na dolnych liściach. Sadzeniaki zdesykowane, jedynie te później sadzone jeszcze z dwa tygodnie musza poczekać. Kuras przemysłowy zawiązał ale jeszcze jednego solidnego deszczu potrzebuje - sadzony z kalibru 50-60 mm
-
To ma iść na przechowanie ? Ranman + proxanil ale jak już ogniska to lipa. Interwencje są najbardziej skuteczne jak są pierwsze objawy ale nie ogniska, chociaż po zeszłym roku wiem że coś tam jeszcze można uratować w takiej sytuacji ale może nie przeleżeć. Tylko te środki masz do dypozycji ? Na przechowanie to ostatni zabieg daj Ranmana a teraz pasowałoby kunshi, ewentualnie może być to cabrio
-
Cymoksanil to srodek drum. Ranman twin pack 400 sc
-
Ranman to środek a cymoksanil to substancja. Taka kombinacja to 110 zł/ha ale naprawde mocne uderzenie na koniec. Sam fluazynam to koszt około 50 zł/ha zależy jaki generyk, wiec decyzja należy do Ciebie. Jak nie będzie już mocnych deszczów to sam fluazynam wystarczy
-
Da rade to zrobić bez ulv. Na chałupniczych metodach doszedłem do 4l/tonę i było okej.
-
Moncut jest bezpieczniejszy dla kiełków niz pencykuron. Ale jak najbardziej możesz zrobić tak jak mówisz, jest takie zalecenie nawet że pod czas przechowywania można. Mankozeb w takiej sytuacji nie ma sensu bo to kontakt. Mankozeb z moncutem to tylko podczas sadzenia ma sens i raczej na nie podkiełkowywane.
-
Można dorzucić do moncuta mankozeb, ograniczy to postęp fusarium już po wysadzeniu.
-
Fusarium pewnie? Sortujesz zimą i choćbyś nie wiem jak super się starał to i tak je poobijasz i potem jak je podgrzewasz to pięknie wychodzi. Ziemniak przy sortowaniu musi mieć minimum 8 stopni, zależy to tez od odmiany. Rozsortuj po wykopaniu a potem zimą tylko przepuść delikatnie przez jakiś stół. Można tez temu zapobiec zaprawiając frakcje sadzeniakową imazalilem. Nie chwal się tak tymi odmianami że rozmnażasz chyba że licencje płacisz
-
Olemix. W tym roku przy tej suszy nie robiłem ani jednego zabiegu olejem. Postawiłem na insektycydy: actara-teppeki-nurelle-proteus-teppeki-karate Tym bardziej że zostały mi tylko odmiany odporne na wirusy: wspomniana Gala, Albatros, Jubilat, Zuzanna, Kuras. Z uprawy podatnych holendrów się wycofałem
-
Zabiegi olejem mineralnym. Utrudniają one mszycom przenoszenie wirusów i rośliny zawirusowane są w pewnym stopniu przez to izolowane. Robi się to z reguły głównie na odmianach podatnych na wirusy, osobiście nie jestem zwolennikiem tego i robie jak już naprawde jest wysoka presja. Olej dusi roślinę
-
Oczywiście że altima. Najpierw wlej altime do opryskiwacza a potem reglone. Odwrotnie to się może zbuzować. altimy daj 0,2 l/ha
-
Teppeki do desykacji ? Pierwsze słyszę, curzate bez sensu dawać , bo nie chroni bulw i ponadto jego formulacja pogorszy działanie reglone. Nie daje sie systemicznych insktycydów pod koniec wegetacji. Ja od lat desykacje robie Ranman twin pack (pół dawki lub cała jak mega presja) + reglone 2/ha. Za tydzień poprawka 1-2 l reglone.
-
A kiedy był ostatni zabieg? ziemniaki już żółkną czy jeszcze mocno zielone ? Jak chcesz je przechowywać to wogóle bym radził nawet dać Ranman + cymoksanil
-
Nasienne to bardzo specjalna troska Zabieg na zarazę co 7-10 dni i za każdym razem coś na robala, do tego wypada zrobić kilka zabiegów olejem i ważna końcówka ochrony i ochrona bulw - Ranman i fluazynam i Ranman do pierwszego palenia. Przed mszycami obowiązkowo monitoring i zabieg teppeki 2 razy i raz nurelle. I wiadomo selekcja negatywna: wirusy , czarna nóżka. Jeżeli u Ciebie tez tak dopadało to lepiej kunshi.
-
Tak dokładnie sadzone z 50-60. No odmiana rewelacyjna do uprawy na sadzeniaka. Sprzedaje to własnie tam gdzie robią ją do mycia i pakowania, najlepiej ponoć wychodzi na nawadnianiu, często można znaleźć ją w marketach
-
Tak. Połowa pola jest opryskana bo na drugiej połowie uznałem że nie ma konieczności zabiegu, różnic w krzaku nie widać. Fluazynam
-
Plexusa nie ma a to jest to samo tylko że w płynnej koncentracji i od cheminovy. Mi plexus wyszedł 80 zł /ha. Tak wogóle to macie coś takiego bo zawsze są pytania o to: Sencor liquid 0,2 l/ ha + Rimel 35 g/ha: jak widać ziemniakom nic się nie stało ( odmiana kuras na pow. 3 ha - średniowraźliwa na metrybuzynę, zabieg tuz przed kwitnieniem) a komose popiepszyło zdrowo ( miała tak 10 -15 cm). Warto zaznaczyć że było bardzo sucho. moim zdaniem można smiało dać 0,3-0,35 l sencora i nic sie ziemniakom nie stanie a lepiej położy komosę. Z reszty chwastów chwastnica tez dostała ładnie, jedynie słabo zadziałało na rdest plamisty. Robiłem to 3 tyg temu a zdjęcie tydzień po zabiegu jakoś, teraz byłem to te większe komoski jeszcze walczą a te mniejsze tak do 10 cm padły całkiem, chwastnica padła ale tez miesjcami odbija coś, jednak zabieg miał sens bo teraz by była już tam dżungla
-
Jak jest to pewnie że kunshi, to bardzo dobry produkt w tej cenie, spokojnie wystarczy 0,45.
-
Chronił bym bulwy bardziej. Fluazynam sam wystarczy jak objawów zarazy nie ma. Jak sa objawy dorzucuc cymoksanil Bez tego pytona i revusa. Fluazynam 0,4 + difenokonazol 0,5 . Zrobisz ochronę bulw i zniszczysz alternarie i wyjdzie dwa razy taniej
-
Kiedy chcesz pryskać ? W wtorek ma niby u nas lać, trochę solidniej przed zarazą teraz trzeba, dorzuć jeszcze cymoksanil. Ja teraz na t4 i t5 dałem plexusa - fluazynam+cymoksanil, a na t2 w najpóźniej sadzonych mankozeb+pyton Kiedy padało ? Mokro czy sucho ? Faza wzrostu ? Jakieś choroby? Możesz dać Curzate lub jakiś zamiennik w pełnej dawce.
-
Przy łodygach jak ziemia spękana to ładnie po nich spłyneło i poszło pod korzenie, nie jest źle
-
Sławoborze od wczoraj wieczora 30 litrów jak narazie
