Skocz do zawartości

bibi

Members
  • Postów

    88
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bibi

  1. bibi

    Hodowla kóz

    Ten kto mówi, że koza nie potrzebuje wiele najwyraźniej nigdy nie miał kozy. Żeby mieć dobrą kozę trzeba ją karmić jak dobrą krowę. Wiadomo wychodzi mniej w przeliczeniu na sztukę, ale z drugiej strony preparaty specjalnie dla kóz są droższe niż dla krów, trzeba więcej miejsca, a weterynarze nie potrafią ich za bardzo leczyć.
  2. Każdy powinien we własnym zakresie zgłosić - ty że sprzedałeś, a kupujący że kupił. Wtedy tylko ty podpisujesz swój kwitek, a kupujący swój. Chyba, że się dogadacie to zaznaczacie kupno/sprzedaż i obdywoje się podpisujecie na jednym kwitku i dowolna strona może go dostarczyć do agencji.
  3. bibi

    Pogoda rolnicza

    U nas dopiero teraz się bierzemy za wysiew owsa, bo dopiero niedawno do końca śnieg stopniał. Zresztą nawet nawozów za bardzo nikt jeszcze nie wysiewał na polach, tylko widziałam jednego gospodarza na rzepaku i innego na pszenicy ozimej.
  4. bibi

    Żywienie Cieląt

    Jak jedzą już treściwe to nie trzeba, do mleka można dodawać, chociaż my nigdy nie dawaliśmy ani lnu, ani kwasy zbożowej i nie miały nigdy problemów.
  5. U nas problem jest odwrotny - po krowach mamy same jałówki Na ostatnich 6 urodzeń tylko jeden byczek. Myśleliśmy, że ostatni cielak będzie byczkiem, bo krowa przenosiła dwa tygodnie (ponoć jałówki rodzą się szybciej), ciele było ogromne, a kolejna samica się ocieliła Chociaż mąż mówił, że pewnie wszyscy inni gospodarze byliby zadowoleni z jałówki, a on się nie cieszy
  6. Może warto zrobić sekcje? Tylko nie wiem jak, pewnie do powiatowego weterynarza trzeba zadzwonić. Może być wiele przyczyn, ale warto wykluczyć choroby i genetyczne problemy.
  7. bibi

    Pogoda rolnicza

    U nas jest tak samo! Na podwórku mam dosłownie błoto po kostki, a mąż wczoraj przejeżdżał z pustą przyczepą przez nie zaorane pole i prawie się zakopał! Masakra jakaś, a chcieliśmy zasiać owies... mieszkamy w Dolnośląskim.
  8. bibi

    karmienie owiec?

    Ja mam kozy, więc niekoniecznie owce, ale można powiedzieć, że to są kuzyni Ja moim kozom daje obierki z ziemniaków, a surowe ziemniaki to one zjadają nawet jak są w całości - tak jak z jabłkami, odgryzają sobie po kawałku i gryzą. W większych ilościach podaję im gotowane.
  9. Stres może? Jak są trzymane? Czy widzą inne króliki? Czy jest blisko nich samiec? Zaglądasz do gniazda? Króliki zabijają swoje młode zazwyczaj w sytuacji zagrożenia, więc jak dla mnie to pierwszy czynnik do sprawdzenia, samica musi mieć spokój, najlepiej jak jest oddzielona od innych królików tak, że ich nie widzi blisko siebie. Jeżeli Tobie nie ufa i jej często nie dotykasz, to będzie też zabijać króliki, jak będziesz zaglądał za często do gniazda.
  10. Może ma bóle? U nas jedna krowa zaczyna tak się zachowywać miesiąc przed, kopie czasami, już drugą ciążę tak robi i po prostu ma bóle - tak wet powiedział, a cielaki rodzą się zdrowe i krowa nie ma żadnych problemów. U nas też się robi tak czasami przy jednej krowie, myśleliśmy, że to zapalenie a jednak nie Tylko u nas dosyć szybko znika, po 1 - 2 dniach i już wraca do normy. Co z cielakiem? Wiesz co, u nas kiedyś się tak zrobiło z królikiem młodym Podaliśmy mu witaminy, wrócił do formy, a po jakimś tygodniu padł Wet do dzisiaj nie wie, co mu było, wszystkie inne króliki były zdrowe. A jakie witaminy zmieniłeś na jakie? Musisz porównać składy, jeżeli tylko się to zmieniło i od tego momentu występuje problem, to musi być przyczyna. Jak sprawdzasz skład to sobie porównuj oczywiście ilość mg w porcji/całości. Może też być to sprawa genetyki, ale wtedy krowy by musiały być spokrewnione. Ja bym stawiała na witaminy raczej. Może to być wywołane po prostu rosnącym cielakiem. Ciąża nie jest łatwa dla krowy, tak jak nie jest łatwa dla człowieka. Słyszałeś kiedyś jak ciężarne kobiety narzekają na ból pleców i puchnięcie nóg? Krowy nie mogą narzekać, bo nie potrafią mówić, ale też im to dokucza U nas jedna krowa przez większość ciąży sapie, jakby miała się cielić Jak się kładzie po jedzeniu to może ma coś z trawieniem? Cielak jak rośnie to uciska też pewnie na żołądki. My mamy dwie siostry z takim problemem (ale młodsze). Jednej daliśmy witaminę ADE strzykawką i po kilku dniach miała już rujkę i się nie zacieliła, ale potem już normalnie miała ruję i zacieliła się. Drugiej to nie pomogło i robiliśmy zastrzyki hormonalne, zacieliła się bez problemów za pierwszą inseminacją Daj jej czas na regenerację, nie macaj wymienia to ono się cofnie, a potem już normalnie można ją zacielać. Mój wujek miał tak z dwiema jałówkami jedna w 6, druga w 7 i to są jego najlepsze krowy mleczne teraz.
  11. Karmienie psa karmami Chappi, Pedigree czy najtańszymi z Biedronki to tak, jakby jeść cały czas fast-foody. Po prostu bardzo niezdrowo. Ile tej karmy psy zjedzą? Moja suczka ma 30 kg i jest bardzo aktywnym psem, dawkowanie karmy dla niej to około 300 gram (zależy od producenta) i ma prawidłową wagę, dobrze wygląda, nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Polecam ważyć karmę, bo one są naprawdę mocno kaloryczne i łatwo psa upaść jak prosiaka
  12. Czytaliście o nowej ustawie chroniącej ziemię? Spadną ceny prawdopodobnie, ale Agencja Rynku Rolnego będzie miała praktycznie cały czas prawo wykupu, będzie trzeba prosić o jej pozwolenie także przy spadkach i darowiznach, a dodatkowo nie będzie można mieć więcej niż 300 ha pola: http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,150856,19604389,pis-chce-przywiazac-ziemie-do-rolnika-a-rolnika-do-pis-nowa.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza
  13. bibi

    Hodowla kóz

    Będzie podobnie jak u krowy - trochę będzie niespokojna, będzie pobekiwać, szukać sobie miejsca (często "kopią" gniazdo w słomie), wypadnie czop śluzowy, srom będzie nabrzmiały, wymiona nabiorą mleka i będą duże (niektóre nabierają wcześniej, inne dzień przed) - tyle wiem Ja mam teraz 4 kozy i jednego kozła, wszystkie roczne sztuki i chyba wszystkie kotne, bo kiedy mnie nie było w domu jesienią to je puszczali razem No ale cóż, teraz to już po ptokach. Chociaż w sumie to nie widziałam u żadnej z kóz objawów rui, mam nadzieję, że zaciążyły późno przynajmniej... chociaż szczerze bym wolała żeby żadna nie miała małych Niestety, ale te kozy były trochę zabiedzone, kiedy je przygarnęłam, jedna została taka malutka, wygląda jak miniaturka Jedna z kóz zaczęła nabijać wymię i czekać, czy coś się okoci, czy nie.
  14. Ja polecam Brit, moja sunia je Brit Large, a wcześniej ten dla szczeniaków, w promocji za 30 kg płacę około 120 zł. Canun też jest dobra - 20 kg/80 zł, taka podstawowa, są różne wersje. Ewentualnie Butcher's ale to nie najlepsza karma. Teraz akurat ma Fitmin, kupione w promocji 15 kg za 90 zł, zjada bardzo chętnie. Ogólnie to unikać karm, które mają w składzie 4% mięsa i na pierwszym miejscu zboże. Psom nie powinno podawać się gotowanego mięsa i kości, jak już coś to surowe.
  15. Finalnie zgłosiłam i żadnych problemów nie było.
  16. Mam pytanie - jeżeli ktoś trzyma 7 sztuk bydła (z cielakami) i te cielaki po odchowaniu sprzedaje, to czy trzeba się zgłaszać do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii jako działalność nadzorowana? Czy ktoś wie, czy za późne zgłoszenie faktu (po roki) grozi jakaś kara?
  17. Panowie, czy ktoś sprzedaje mleko do OSM Grodków "Gomi" i może mi powiedzieć jaka jest cena?
  18. Nie zgodzę się Chociaż tipsów nie mam, ale moje naturalne długie, to akurat zaczęłam je mieć długie od kiedy mój mąż się tutaj przeprowadził i zaczął trzymać zwierzęta ;D Ja siano przerzucam też rękoma, bo nie potrafię widłami robić tak, żeby mnie na drugą stronę nie wywracało Poza tym mój facet ma wszystkie widły z bardzo długimi trzonkami, bo jemu tak wygodniej, a ja jestem przyzwyczajona do takich krótkich.
  19. A ile razy była już zacielana? Jak HF wybitnie mleczny to może tak być, ogólnie czysto mleczne rasy są mniej wytrzymałe
  20. A krowa może nie jest za gruba po prostu? My tak mieliśmy w 6. miesiącu z krową, że dyszała zawsze jak leżała i też miała kłopoty, a po prostu trochę za bardzo mąż ją rozpieścił i zmniejszył jej trochę jedzenie i po jakimś czasie problem się zmniejszył. Po porodzie jak wstaje to zazwyczaj za mało wapna, ale może przed porodem to też może być kłopot? My wszystkim cielnym krowom dajemy kredę pastewną.
  21. A już go zakopałeś? Bo jakbyś tego nie zrobił to w takich przypadkach najlepiej od razu do weta na sprawdzenie wieźć. Kosztuje to kilka złotych, ale przynajmniej wiesz co mu było.
  22. To zszywanie wewnątrz to mi się wydaje, że przyszywanie sklepienia pochwy, ale to chyba stosowane jest tylko głównie w przypadkach jak poród jest ciężki albo dojdzie do jakiegoś uszkodzenia. Natomiast jak wypadanie wynika z genetyki (odpowiedzialne są za to hormony) to chyba nawet to nie pomoże Poza tym w zagranicznych artykułach widziałam badania pokazujące, że jeżeli krowa ma problem z wypadaniem pochwy to jałówki po niej mogą go też mieć (wysokie prawdopodobieństwo) a byczki po niej mogą to cechę przekazać swojemu potomstwu. My niestety nie wiemy od jakiej krowy ona jest itp. a wiadomo, że jak od kogoś się kupuje to zawsze gadają, że krowa idealna Więc na dobrą sprawę krowa i jej potomstwo do kasacji, ale by się przydało gdyby udało ją się zacielić jeszcze raz. Zobaczymy po tym porodzie, czy nie wypadnie jej macica ani nic takiego. Teraz też kupiliśmy jałówkę i ma okropnie dużo brodawek na strzykach. Fakt, niedopatrzenie męża, bo stała między krowami i z jednej strony nie ma nic, a z drugiej masakra. A właściciel podchodził, dotykał jej wymiona, a te brodawki czuć pod dotykiem.... i nie wspomniał nic. Ehhh... z tymi krowami tyle zachodu i jeszcze trudno znaleźć kogoś, żeby je leczyć, najlepiej chyba samemu iść na weterynarię
  23. Tak, wiem podest zrobimy. Z tego co mi wiadomo to można zszyć je tylko z zewnątrz (przynajmniej tak czytałam na polskich i zagranicznych stronach oraz weterynarz potwierdził). Raczej nie same wargi, ale szwy się zaczynają tam gdzie skóra robi się grubsza, bo inaczej łatwo pękają. Tak, trzeba bardziej pilnować kiedy zaczyna rodzić i jej przeciąć szwy, bo inaczej się cała porozrywa.
  24. 80 zł razem z antybiotykiem i dojazdem.
  25. Już po wszystkim Kilka złotych w kieszeni mniej, ale krowa szczęśliwa Zrobił bez znieczulenia, bo krowa stała spokojnie, chociaż przy ostatniej dziurze już nie za bardzo jej się to podobało i przekręcała się, na szczęście nie kopała. Dziur zrobił 4, przełożył dwoma sznurkami od snopowiązałki, powiązał, włożył jej jeszcze antybiotyk, bo miała trochę zniszczoną śluzówkę pochwy. No i już chyba będą w razie problemów dzwonić po tego weterynarza, bo on się krów nie boi z tego co widać, a poprzedni podchodził z wielkim dystansem i jak krowa drgnęła to uciekał na drugi koniec obory (zupełnie jak ja ).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v