Mieszkamy razem i jeszcze przed ślubem jesteśmy. Czekać?? hmm na co? Nie mówię żeby na drugi dzień znajomości się wprowadzać ale żeby poznać druga osobę to najlepszy sposób. Widzisz tą drugą osobę z rana i wieczora, w dobrym i złym humorze, jak się śmieje i płacze, jak pozostawia po sobie naczynia i ciuchy wszędzie lub też jest pedantyczna. Wszystko wychodzi tak na co dzień. Na co dzień nie da się niczego ukryć. Takie jest moje zdanie.