Jeszcze raz krok po kroku napiszę , łączny koszt inwestycji 23700zl. Od tej kwoty odejmuje 5000 zl dofinansowania od państwa i dalej odejmuje od tego podatek czyli wyjdzie mi lekko ponad 15tys. Rocznie na prąd się wydaje jakies 3700-4000zl maksymalnie pomnażać to przez 4 lata wyjdzie wyzej wspomniane ~15tys. Na takiej podstawie wylicza się po jakim czasie się zwróci. Prościej nie da się tego napisać, małe dziecko w domu mnie zrozumiało o co chodzi 😂
Te moje "śmieszne wyliczenia" poda Ci każda firma która zakłada panele, Ty widze jesteś bardzo nierozumny skoro nie możesz pojąć obliczeń, które napisałem kilka postów wyżej. Nie ma co dalej ciągnąć tego tematu. Po roku czy nawet po okresie którym mi się to zwróci możesz się do mnie odezwać, nawet przyjechać pokaże Ci wszystko na papierze jak wypada ta fotowoltaika. Pozdrawiam
Moc jest dobierana na podstawie rocznego wykorzystania prądu i w łatwy sposób (może nie dla wszystkich) można sobie policzyć a mianowicie koszt calej inwestycji podzielić przez roczne rachunki jakie dotychczas przychodziły za prąd, cała filozofia. Nikt Cię nie zmusza żebyś zakładał panele
Od nowego roku niby ma wejść przepis że będzie nozna odebrac 100% a nie jak teraz 80. Ja na nowy licznik czekałem 10 dni, musze tylko pojechać do PGE podpisać nową umowę na fotowoltaike
Gruba inwestycja w porównaniu do mojej. Gratulacje, czekam teraz aż przeciwnicy zaczną tutaj wypisywać ze sie nie oplaca, ze to niepewna inwestycja itp.
Tata w latach 90 zajmowal się uprawą pieczarek, efekt z tego super z twgo co mówił z dziadkiem, nawozy praktycznie nie byly stosowane. Zboża wyróżniały się na tle innych