Nie pamiętam jak to w MTZ było, wiem tylko że jakim bym nie jeździł na kołach 20 z przodu i 38 z tyłu to każdy jeden skakał na dziurach jak 60ka. 1025 już trochę lepiej na tych szerszych oponach
A właśnie dziś się zastanawiałem nad tym. Bo kolega ode mnie pożyczył do wspawania progów i na drucie 1mm mu paliło, wziął ta redukcję na 220v i dalej za mocny był.
Ze dwie rolki drutu wyspawalem już i jak narazie jestem zadowolony bardzo. MMA też się fajnie nim spawa, bo nieraz jak cos poza warsztatem muszę spawać to wygodniej bez butli ją zabrać.
Jadę jeszcze na groby dziadków od strony ojca. Audi też ma święto, stawiam na pompkę paliwa w zbiorniku albo bezpiecznik/przekaźnik, bo nie słychać żeby pompowała jak się zapłon włączy, a odpaliła i zaraz zgasła...
W żadnym. Operatorem jestem tylko z doskoku czasami. Na codzien pracuje w serwisie. A że maszyny duże to i często kilkadziesiąt km od gospodarstwa są na polach i tam się naprawia, pod gołym niebem, ewentualnie w jakiejś dziurawej wiacie.