Zakładaj na siuntke z tego powodu że jakby trzeba było jednym jechać to chociaż przyciągnie te przyczepy, a ciapek to jak ciapek, dostanie 10 balotów siana i z łąki nie wyjedzie
Będzie git na twoje potrzeby. Polecam brać z "euramka" jaka by nie była. Ja żałuję że te parę stówek przyzydzilem bo nieraz jak się trzeba przeczepiac na szybko to się nachodzić trzeba zanim siłownik się założy.
Wspomaganie z 2.5 tys, za 7-8 to kupisz takiego papierowego tura jak ja miałem na siuntce. Jak ma sporadycznie pracować to wystarczy. U mnie nie miał lekko i po 3 latach praktycznie wszystko było wykończone.
https://www.olx.pl/d/oferta/zetor-forrtera-140-hsx-zetor-forterra-140-hsx-CID757-IDXSgjg.html
Ten dość ładny, przyczepić się nie było do czego. Ekologia już usunięta. Opony z przodu nowe tyl oryginalny jeszcze.
Na coś szczególnie zwrócić uwagę?
Skrzynia nie szarpie, zarówno zimny jak i ciepły ładnie przerzucał półbiegi w automacie i ręcznie też.
Jedyny minus to brak hamulców pneumatycznych bo sprowadzony ze Szwecji, ale sprężarka jest.
Z tyłu przy zwolnicach grzebane, bo wymieniona pochwa, to nie u nich tak przyjechał, sprowadzili go niby 4 lata temu i robili 300-400 godzin rocznie, nie ciągając nic na tuz... Nawet nie odpalałem.
No i gumy wszystkie 4 na start do wymiany.
https://www.olx.pl/d/oferta/valtra-n123-automat-oryginalny-ladowacz-valtra-arm-q66-CID757-IDTSClc.html
Jakby ktoś się wybierał to nie polecam, rozbierane chyba wszytko już było, wycieki na skrzyni a luzy na ramionach jakby miał 15 tys a nie 5....
A to z kolei taki pijaczek wioskę obok mnie co mu nie pasowało jak ktoś coś mu powiedział to szedł się wieszać, no i pewnego razu się po pijaku w domu z synami i żona pokłócił, powiedział że teraz to ich już pier***i i się naprawdę idzie powiesić. Rano go znaleźli garażu na belce
Też u was przekonanie było że się gnoju nie wywozi między gwiazdką a trzema królami ?
Ale nie wiem czy tylko z głębokiej ściółki nie wolno czy z płytkiej też 🤔 bo tak znajomego ojciec kiedyś mówił, ale chłop nie żyje już i nie mam kogo dopytać.
Choć wydaje mi się, że to poprostu usprawiedliwienie niechęci do roboty po świętach było 🤔
U mojej we wsi był taki co się kłócił z żoną i w końcu powiedział że się idzie powiesić. Proszedl nad jezioro, wlazł na gałąź, linę przerzucił i w tym momencie razem z gałęzią wpadł do wody. Szedł przez wieś i się darł że przez te wieszanie to by się prawie utopił 🙄
Było coś wspomnieć... Całą d50 znajomy pociął. Zawiasy były popękane, ale profile jeszcze zdrowe. Kupił ją tylko ze względu na osie, a reszta poszła w kontener.